Era Humanoidów: Czy Sztuczna Inteligencja potrzebuje ciała?
W świecie sztucznej inteligencji obserwujemy zwrot w kierunku robotów humanoidalnych. OpenAI, znane z przełomowych modeli językowych, takich jak ChatGPT, zwiększa swoje inwestycje w robotykę, a konkretnie w humanoidalne roboty. Decyzja ta budzi pytania o przyszłość AI i o to, czy prawdziwa inteligencja musi być ucieleśniona.
Jeszcze niedawno roboty humanoidalne kojarzyły się z niezdarnymi maszynami, które z trudem radziły sobie z prostymi zadaniami. Postęp w uczeniu maszynowym i w technologii sprzętowej zmienił ten obraz. Firmy takie jak Boston Dynamics stworzyły roboty, które poruszają się z gracją i wykonują złożone czynności. Teraz OpenAI, a także Tesla i wiele innych firm, chcą wykorzystać te osiągnięcia, aby stworzyć roboty, które będą mogły funkcjonować w świecie zaprojektowanym dla ludzi.
Zwolennicy tego podejścia argumentują, że aby osiągnąć prawdziwą sztuczną inteligencję (AGI), konieczne jest, aby AI miała kontakt z fizycznym światem. Yann LeCun, szef działu AI w Meta, od dawna podkreśla, że inteligencja nie może istnieć w oderwaniu od ciała i że uczenie się w realnym świecie jest kluczowe dla rozwoju AGI. Roboty humanoidalne, poruszając się i wchodząc w interakcje z otoczeniem, mogą zbierać dane i uczyć się w sposób, który jest niemożliwy dla czysto wirtualnych systemów AI.
Jednak sceptycy podchodzą do tego entuzjazmu z rezerwą. Zwracają uwagę na to, że robotyka jest dziedziną pełną wyzwań i że stworzenie robota, który będzie niezawodnie wykonywał różnorodne zadania w nieustrukturyzowanym środowisku, jest niezwykle trudne. Problemy z zasilaniem, czujnikami i kontrolą ruchu stanowią poważne przeszkody. Dodatkowo, pojawiają się obawy dotyczące bezpieczeństwa i etyki związanych z robotami, które mogą wchodzić w interakcje z ludźmi.
Mimo to, potencjalne korzyści są zbyt duże, aby je ignorować. Roboty humanoidalne mogłyby znaleźć zastosowanie w wielu dziedzinach, od opieki zdrowotnej po logistykę i produkcję. Mogłyby wykonywać niebezpieczne lub monotonne zadania, uwalniając ludzi od pracy fizycznej. Niektórzy wizjonerzy przewidują nawet, że roboty będą mogły pomagać w domowych obowiązkach, stając się osobistymi asystentami.
Czy OpenAI i inne firmy, które inwestują w robotykę, są na dobrej drodze do stworzenia AGI? Czy roboty humanoidalne staną się wszechobecne w naszym życiu? Na te pytania nie ma jeszcze odpowiedzi. Pewne jest jednak, że połączenie AI i robotyki otwiera nowe i fascynujące możliwości, które mogą zrewolucjonizować nasz świat. Musimy jednocześnie pamiętać o potencjalnych zagrożeniach i dbać o to, aby rozwój tej technologii był etyczny i odpowiedzialny.
Rynek robotów humanoidalnych jest warty obecnie około 5 miliardów dolarów, ale szacuje się, że do 2050 roku może osiągnąć wartość 5 bilionów dolarów. To pokazuje, jak duży potencjał drzemie w tej dziedzinie. Pozostaje pytanie, czy wizje Sama Altmana, dyrektora generalnego OpenAI, o robotach spacerujących po ulicach, staną się rzeczywistością. Czas pokaże.
