Agenci AICyberbezpieczeństwoR & D

AgenticOps: CISO na straży 309 miliardów dolarów inwestycji w infrastrukturę AI

Rynek infrastruktury sztucznej inteligencji przechodzi transformację. Przewiduje się, że do 2027 roku globalne wydatki w tej dziedzinie osiągną zawrotną sumę 309 miliardów dolarów. Jednak sukces w wyścigu AI nie będzie zależał wyłącznie od zaawansowania modeli, lecz od zdolności do operacjonalizacji AI na skalę, co wymaga solidnej i bezpiecznej infrastruktury.

Bezpieczeństwo jako nowy paradygmat kontroli

Obserwujemy znaczącą zmianę: firmy dostarczające rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa, takie jak Palo Alto Networks, CrowdStrike czy Cisco, notują wzrost przychodów z produktów opartych na AI na poziomie 70-80% rocznie. Kontrastuje to ze spadającą sprzedażą tradycyjnej infrastruktury. Ten trend wyraźnie wskazuje, że bezpieczeństwo staje się centralnym punktem kontroli dla korporacyjnej sztucznej inteligencji. Jak zauważa Ali Ghodsi, CEO Databricks, złożoność obciążeń AI doprowadza istniejącą infrastrukturę do granic wytrzymałości, wymuszając fundamentalnie nowe podejścia do zarządzania AI na dużą skalę.

Dane IDC potwierdzają, że 73% przedsiębiorstw uznaje nieadekwatność infrastruktury za główną barierę w adaptacji AI. Jednocześnie, cyberprzestępcy coraz szybciej wykorzystują AI do celów ofensywnych, zanim firmy zdążą wdrożyć odpowiednie mechanizmy obronne. Wojny o infrastrukturę AI już się rozpoczęły, a kluczową rolę w nich odgrywa AgenticOps.

AgenticOps: Nowe pole bitwy

AgenticOps nie jest projektem jednego dostawcy, lecz odzwierciedla branżowe zrozumienie, że tradycyjne operacje IT nie są w stanie zarządzać agentami AI działającymi z prędkością maszyn i posiadającymi ludzkie uprawnienia. Chociaż Cisco zainicjowało to podejście na Cisco Live 2025, giganci tacy jak Microsoft (AI Orchestration), Google (Model Operations) a także wschodzące startupy, np. Weights & Biases, już rywalizują o dominację w tej przestrzeni.

Wymagania techniczne są wygórowane. Przedsiębiorstwa wdrażające dziesiątki tysięcy agentów AI potrzebują infrastruktury zdolnej do obsługi dostępu do danych w różnych domenach, zarządzania w czasie rzeczywistym i współpracy wielu zespołów. Tradycyjne narzędzia często zawodzą już przy 5000 agentów.

Jak podkreśla Jeetu Patel, prezes i dyrektor ds. produktów w Cisco, bezpieczeństwo po raz pierwszy staje się akceleratorem adopcji, a nie przeszkodą. Zespoły bezpieczeństwa, zamiast blokować, umożliwiają teraz wdrażanie AI.

Enterprise-grade AgenticOps opiera się na trzech filarach: ujednoliconym dostępie do danych we wszystkich domenach, środowiskach współpracy dla zespołów NetOps i SecOps oraz specjalnie zbudowanych modelach zarządzających działaniami agentów. Firmy, które opanują wszystkie te elementy, zdominują rynek. Niestety, większość ma problem z efektywnym dostarczeniem nawet jednego z nich.

Koniec bezpieczeństwa perymetrycznego

Pojawia się jasny dowód: tradycyjne zapory sieciowe nie stanowią już skutecznej ochrony dla obciążeń AI. Palo Alto Prisma Cloud przetwarza 2 miliardy zdarzeń bezpieczeństwa dziennie, a Fortinet Security Fabric łączy ponad 500 punktów integracji, co dowodzi, że obrona perymetryczna uległa erozji. Check Point Infinity stosuje zasadę zero-trust, zakładając naruszenie na każdej warstwie.

Technologia Extended Berkeley Packet Filter (eBPF) zmienia zasady gry, umożliwiając egzekwowanie bezpieczeństwa bez typowego dla innych rozwiązań 40-procentowego spadku wydajności. Przejęcie Isovalent przez Cisco za 2,8 miliarda dolarów, w tym ich projekt open-source Cilium, potwierdza skuteczność tego podejścia. Cilium zabezpiecza dziś obciążenia w firmach takich jak Netflix, Adobe czy Capital One.

Jak ujął to Craig Connors z Cisco, polityka bezpieczeństwa dotyczy teraz każdej warstwy, od obciążeń po sam krzem. Bezpieczeństwo nie jest już dodatkiem, lecz integralnym elementem infrastruktury.

Kluczowe znaczenie dla transformacji ma sprzętowa akceleracja, pozwalająca na operacje bezpieczeństwa z latencją rzędu nanosekund. Oprogramowanie dodaje milisekundy, podczas gdy rozwiązania sprzętowe skracają ten czas milionkrotnie. Dostawcy bez możliwości sprzętowych zostaną daleko w tyle.

Wojny o obserwowalność

Przejęcie Splunk za 28 miliardów dolarów sygnalizuje fundamentalną prawdę: obserwowalność decyduje o wygranej w walce o infrastrukturę AI. Firmy takie jak Datadog (18 bilionów zdarzeń dziennie), New Relic (10 miliardów transakcji na minutę) czy Dynatrace (2,5 miliona monitorowanych aplikacji chmurowych) potwierdzają skalę wyzwania.

Stawka jest egzystencjonalna. Przedsiębiorstwa wdrażające AI bez obserwowalności działają na ślepo. Etay Maor z Cato Networks trafnie zauważa, że obserwowalność nie jest opcją, lecz fundamentem bezpiecznej transformacji cyfrowej. Nowym frontem jest generatywny interfejs użytkownika, który zastąpi statyczne pulpity dynamicznymi interfejsami tworzonymi przez AI w czasie rzeczywistym. ServiceNow, Splunk i inni stawiają na to rozwiązanie w ciągu najbliższych dwóch lat.

Przyspieszenie konsolidacji rynku

Giganci infrastruktury umacniają swoje pozycje poprzez akwizycje. Cisco zapłaciło 28 miliardów za Splunk, Palo Alto przejęło Cider Security, Dig Security i Talon za łącznie 1,2 miliarda. CrowdStrike wykupiło Reposify, Humio i Preempt. Przejęcie VMware przez Broadcom za 69 miliardów dolarów dodatkowo redefiniuje krajobraz.

Szybkość platformy staje się warunkiem przetrwania. Ujednolicone architektury skracają czas rozwoju z lat do miesięcy. Według prognoz Gartnera, rynek infrastruktury AI skonsoliduje się z ponad 200 dostawców do mniej niż 20 platform w ciągu 36 miesięcy. 60% obecnych dostawców może nie przetrwać do 2027 roku. Kluczowe jest kontrolowanie całego stosu technologicznego, aby uniknąć marginalizacji.

Wnioski

AgenticOps stanowi najbardziej znaczącą zmianę architektoniczną od czasu pojawienia się chmury obliczeniowej. Przedsiębiorstwa, które budują infrastrukturę AI, zakładając ciągłe zagrożenie, nieskończoną liczbę tożsamości i ataki z szybkością maszyn, odniosą sukces. Te, które kurczowo trzymają się obrony perymetrycznej i reagowania w ludzkim tempie, podzielą los Blockbustera i Kodaka.

Dostawcy, którzy sprostają temu wyzwaniu — niezależnie od tego, czy będzie to Cisco, Palo Alto, Microsoft czy nowi gracze — będą kontrolować przyszłość technologii korporacyjnych przez następną dekadę. Wyścig trwa, zegar tyka, a pierwsi zwycięzcy już się wyłaniają.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *