NarzędziaProgramowanie

Mobilna rewolucja vibe codingu wciąż czeka na swój moment. Dlaczego aplikacje nie zdobywają popularności?

Świat startupów specjalizujących się w „vibe codingu”, czyli wykorzystaniu AI do wspomagania procesu tworzenia oprogramowania, osiąga zawrotne wyceny. Jednak jeden segment rynku zdaje się opierać tej rewolucji – aplikacje mobilne. Mimo dostępności narzędzi, żadna z nich nie zyskuje znaczącej popularności ani nie generuje realnych przychodów.

Analizy globalnych trendów w sklepach z aplikacjami, przeprowadzone przez Appfigures, pokazują, że jedynie garstka mobilnych aplikacji oferujących „vibe coding” generuje jakiekolwiek pobrania, a co dopiero zyski. Liderem jest Instance: AI App Builder, z zaledwie 16 tysiącami pobrań i tysiącem dolarów wydanych przez użytkowników. Kolejne Vibe Studio, to jedynie 4 tysiące pobrań i brak jakichkolwiek zarobków. Dlaczego tak się dzieje?

Rynek jest wciąż młody i dynamiczny. Aplikacje do „vibe codingu” są stale udoskonalane, a błędy naprawiane. Nowe propozycje pojawiają się regularnie. Vibecode, startup wsparty kwotą 9,4 miliona dolarów przez Alexisa Ohaniana, współzałożyciela Reddita, umożliwia użytkownikom tworzenie aplikacji mobilnych za pomocą AI w ramach swojej własnej aplikacji na iOS. Ze względu na krótki staż, Appfigures nie dysponuje jeszcze danymi na temat Vibecode. Być może to właśnie on zmieni układ sił?

Obecnie większość entuzjastów „vibe codingu” eksperymentuje z tą technologią na komputerach stacjonarnych. Nie oznacza to jednak całkowitego braku obecności „vibe codingu” na urządzeniach mobilnych. AI napędza bowiem rosnącą liczbę istniejących aplikacji. Dostawca platform subskrypcyjnych RevenueCat, używany przez ponad 50 tysięcy aplikacji, raportuje, że obsługuje płatności w aplikacjach stworzonych przy pomocy AI w ponad 50% wszystkich aplikacji na iOS dostępnych na rynku. Co więcej, liczba aplikacji, które trafiły do RevenueCat dzięki poleceniu asystenta AI, wzrosła do ponad 35% wszystkich nowych rejestracji w drugim kwartale tego roku, z poziomu poniżej 5% w analogicznym okresie roku ubiegłego. Platforma, używana przez blisko połowę wszystkich aplikacji mobilnych przyjmujących płatności, zauważa, że „vibe coderzy” korzystają z jej usług do automatycznej konfiguracji subskrypcji za pomocą Cursor, Claude Code i innych narzędzi, co pozwala im szybko tworzyć subskrypcje oraz testować plany i funkcje.

Mimo niewątpliwego zainteresowania „vibe codingiem”, panuje przekonanie, że technologia ta nie jest jeszcze gotowa na masowe wdrożenia. Z rozmów przeprowadzonych przez dziennikarzy TechCrunch z programistami pracującymi z kodem generowanym przez AI wynika, że przed tą technologią jeszcze długa droga. Z kolei badanie przeprowadzone przez Fastly ujawniło, że około 95% z blisko 800 ankietowanych programistów musi poświęcać dodatkowy czas na poprawianie kodu generowanego przez AI.

Zapotrzebowanie ze strony użytkowników jednak istnieje. Badanie Stack Overflow z 2025 roku wykazało, że 84% respondentów korzysta lub planuje korzystać z narzędzi AI w procesie developmentu. Wzrost jest znaczący w porównaniu z 76% w roku poprzednim. Inne badanie z tego lata, przeprowadzone przez The Information, pokazało, że 75% respondentów przynajmniej próbuje „vibe codingu”. Z kolei majowe badanie Jellyfish wskazuje, że 90% respondentów zintegrowało AI ze swoją pracą, w porównaniu z 61% w zeszłym roku.

Czy zatem mobilny „vibe coding” czeka na swój przełom? Być może tak. Potrzeba jednak dalszego rozwoju technologii, poprawy jakości generowanego kodu i dostosowania interfejsu do specyfiki urządzeń mobilnych. Do tego czasu, entuzjaści AI w programowaniu skazani są na eksperymenty na desktopie lub wykorzystanie AI-powered rozwiązań w bardziej subtelny sposób, integrując je z istniejącymi aplikacjami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *