Narzędzia AI a rzetelność informacji: alarmujące wnioski z badania EBU
W dobie rosnącej popularności asystentów AI, wykorzystywanych do przeszukiwania i generowania informacji, European Broadcasting Union (EBU) opublikowała raport rzucający cień na ich rzetelność. Badanie, w którym dziennikarze oceniali teksty tworzone przez sztuczną inteligencję, wykazało, że aż 45 procent generowanych artykułów informacyjnych zawierało co najmniej jeden istotny błąd.
Według EBU, błędy te obejmowały przede wszystkim braki lub niepoprawność informacji źródłowych (31 proc. przypadków) oraz tzw. halucynacje AI, czyli generowanie nieistniejących faktów, bądź też wykorzystywanie przestarzałych danych (20 proc. wskazań). W analizie uwzględniono również zdolność algorytmów do rozróżniania faktów od opinii oraz kontekst, w jakim prezentowane były informacje.
Systemowe problemy z wiarygodnością
W badaniu poddano ocenie ponad 3 tysiące odpowiedzi wygenerowanych przez wiodące narzędzia, takie jak ChatGPT (OpenAI), Copilot (Microsoft), Gemini (Google) oraz Perplexity (prywatny startup). Wyniki jasno wskazują, że „asystenci” AI, z których każdego dnia korzystają miliony użytkowników, rutynowo przedstawiają zawartość informacyjną w sposób odbiegający od standardów rzetelności. Co istotne, problem ten nie jest ograniczony ani do konkretnego języka, ani obszaru, ani platformy AI. Najgorzej w teście wypadło narzędzie Gemini, generując błędy w aż 76 procentach analizowanych tekstów – to ponad dwukrotnie wyższy wynik niż u konkurencji. Badanie EBU doprecyzowuje wcześniejsze wnioski z lutego bieżącego roku, kiedy podobną analizę przeprowadziło BBC.
Konsekwencje dla zaufania społecznego
Jean Philip De Tender, wicedyrektor generalny EBU, podkreśla, że obserwowane błędy nie są incydentalne, lecz mają charakter „systemowy, ponadgraniczny i wielojęzyczny”. W jego ocenie podważa to fundamentalne zaufanie odbiorców do źródeł informacji. „Kiedy ludzie nie wiedzą, komu ufać, kończy się to brakiem zaufania do wszystkich, co może zniechęcać do uczestnictwa w życiu demokratycznym” – stwierdził De Tender, zaznaczając tym samym szersze implikacje zjawiska.
Skala problemu jest tym bardziej alarmująca, że, jak wynika z tegorocznego raportu Reuters Institute, już 7 procent wszystkich użytkowników internetu korzysta z asystentów AI do przeglądania codziennych wiadomości. W przypadku grupy wiekowej poniżej 25. roku życia odsetek ten wzrasta do 15 procent.
Apel o regulacje i monitoring
Autorzy raportu EBU postulują konieczność cyklicznego, niezależnego monitoringu usług asystentów AI. W tym celu opracowali narzędzie wspierające tworzenie rozwiązań, które mają zwiększyć wiarygodność działania algorytmów. EBU wyraża również gotowość do współpracy z firmami rozwijającymi te technologie. Jednocześnie organizacja zaapelowała do Parlamentu Europejskiego i parlamentów krajowych o efektywne stosowanie istniejącego prawodawstwa dotyczącego jakości informacji, usług cyfrowych oraz pluralizmu mediów, podkreślając pilną potrzebę uregulowania tej sfery.
