Kultura

Sztuczna inteligencja w Hollywood budzi kontrowersje. Twórcy bronią wirtualnej aktorki Tilly Norwood

W świecie filmu i telewizji narasta napięcie związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Najnowszym przykładem jest Tilly Norwood, wirtualna aktorka stworzona przez Eline Van der Velden i jej firmę Particle6, która w krótkim czasie zyskała popularność w mediach społecznościowych. Van der Velden przekonuje, że Tilly to nowa forma artystycznego wyrazu, a nie zagrożenie dla zawodowych aktorów.

„Tilly to utwór sztuki, a nie substytut człowieka” – argumentuje Van der Velden, odpierając falę krytyki ze strony środowiska aktorskiego. Jej zdaniem, AI otwiera nowe możliwości dla kreatywności, pozwalając twórcom na realizację wizji bez ograniczeń budżetowych. Jak zapewnia, wkrótce reprezentować ją będzie agencja aktorska.

Jednak wielu aktorów postrzega to jako bezpośrednie zagrożenie dla ich miejsc pracy. Melissa Barrera, znana z serii „Krzyk”, wezwała do bojkotu agentów promujących wirtualne gwiazdy. Podobne obawy wyraziła Mara Wilson, aktorka znana z filmu „Matylda”, podkreślając, że takie projekty pozbawiają pracy prawdziwych ludzi.

Wykorzystanie AI w Hollywood było jednym z głównych punktów spornych podczas strajków scenarzystów i aktorów w 2023 roku. Artyści obawiają się, że studia filmowe będą coraz częściej sięgać po generowane komputerowo postacie, aby obniżyć koszty produkcji, kosztem ludzkiej pracy i autentycznego talentu.

Van der Velden odpiera te zarzuty, twierdząc, że AI to jedynie narzędzie, które może wzbogacić proces twórczy. Podkreśla, że jej celem nie jest zastąpienie aktorów, lecz stworzenie nowych możliwości opowiadania historii.

Mimo kontrowersji, zainteresowanie AI w branży rozrywkowej rośnie. Przykładem jest wirtualny zespół „The Velvet Sundown”, który zgromadził ponad milion słuchaczy na Spotify. Również magazyn „Vogue” opublikował reklamę z modelką wygenerowaną przez AI. Te przykłady pokazują, że sztuczna inteligencja staje się coraz bardziej widoczna w świecie mediów i rozrywki, budząc zarówno entuzjazm, jak i obawy.

Przyszłość pokaże, czy AI stanie się integralną częścią Hollywood, czy też pozostanie jedynie ciekawostką technologiczną budzącą kontrowersje. Jedno jest pewne: dyskusja o roli sztucznej inteligencji w kulturze będzie trwać nadal.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *