Czy sztuczna inteligencja zadecyduje o leczeniu ludzi? Kontrowersyjny plan Trumpa dla Medicare
Czy algorytmy sztucznej inteligencji powinny decydować o tym, jakie leczenie zostanie sfinansowane przez państwo? To pytanie staje się coraz bardziej aktualne w związku z ogłoszeniem nowego pilotażowego programu przez Centers for Medicare and Medicaid Services (CMS) w Stanach Zjednoczonych. Inicjatywa, firmowana przez administrację Donalda Trumpa, zakłada wykorzystanie AI do weryfikacji, czy dane świadczenia medyczne są „odpowiednie” i zasadne w ramach programu Medicare.
Projekt, który ma ruszyć w przyszłym roku w sześciu stanach, budzi poważne kontrowersje. Krytycy wskazują na potencjalne zagrożenia związane z przekazaniem tak istotnych decyzji algorytmom, które mogą być podatne na błędy lub stronniczość. Pojawiają się też obawy dotyczące transparentności procesu decyzyjnego i braku możliwości odwołania się od decyzji podjętej przez AI.
Jak to ma działać?
Zgodnie z informacjami podanymi przez CMS, program Wasteful and Inappropriate Service Reduction (WISeR) Model ma na celu ograniczenie marnotrawstwa i nadużyć w systemie Medicare. AI ma przyspieszyć proces wstępnej autoryzacji (prior authorization) dla wybranych usług medycznych, szczególnie tych, które są uznawane za podatne na oszustwa i nieuzasadnione użycie.
W praktyce oznacza to, że lekarze będą musieli uzyskać zgodę na wykonanie określonych procedur medycznych, a algorytm AI zadecyduje, czy są one konieczne i uzasadnione. Decyzja ta będzie miała wpływ na to, czy Medicare pokryje koszty danego leczenia.
Kontrowersje i obawy
Pomysł wykorzystania AI w procesie decyzyjnym Medicare spotkał się z ostrą krytyką ze strony ekspertów i organizacji pacjentów. Wskazują oni na kilka kluczowych problemów:
- Brak transparentności: Algorytmy AI są często „czarnymi skrzynkami”, których działanie jest trudne do zrozumienia i zweryfikowania.
- Potencjalna stronniczość: Algorytmy mogą być obciążone ukrytymi uprzedzeniami, co może prowadzić do nierównego traktowania pacjentów.
- Konflikt interesów: Firmy dostarczające oprogramowanie AI mogą być finansowo zainteresowane ograniczaniem kosztów Medicare, co może wpływać na ich decyzje.
- Brak odpowiedzialności: Trudno jest ustalić, kto ponosi odpowiedzialność za błędy lub szkodliwe decyzje podjęte przez AI.
Krytycy zwracają uwagę, że algorytmy AI są tylko narzędziem i nie powinny zastępować ludzkiego osądu lekarzy. Decyzje dotyczące leczenia powinny być podejmowane w oparciu o indywidualne potrzeby i preferencje pacjenta, a nie na podstawie algorytmicznych kalkulacji.
„Panele śmierci AI”?
Niektórzy komentatorzy posuwają się do porównań nowego programu do „paneli śmierci AI”, nawiązując do kontrowersji związanych z ograniczaniem dostępu do opieki zdrowotnej. Obawiają się, że wykorzystanie AI może prowadzić do racjonowania świadczeń medycznych i pozbawienia pacjentów potrzebnego leczenia.
Administracja Trumpa argumentuje, że program ma na celu jedynie wyeliminowanie marnotrawstwa i nadużyć w systemie Medicare. Jednak sceptycy pozostają nieprzekonani, obawiając się, że korzyści finansowe przeważą nad dobrem pacjentów. Czas pokaże, czy sztuczna inteligencja rzeczywiście poprawi funkcjonowanie Medicare, czy stanie się kolejnym narzędziem do ograniczania dostępu do opieki zdrowotnej.
