Meta wyłącza czaty z AI dla nastolatków. Korporacja ugina się pod presją regulacyjną
Strategiczny odwrót w cieniu procesów
Meta podjęła decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu dostępu do interaktywnych postaci AI dla nastolatków na wszystkich swoich platformach. Oficjalnym powodem jest chęć dopracowania mechanizmów bezpieczeństwa, jednak czas ogłoszenia tej zmiany nie wydaje się przypadkowy. Decyzja zapadła tuż przed rozpoczęciem procesu w Nowym Meksyku, w którym firma Marka Zuckerberga odpiera zarzuty o niewystarczającą ochronę dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym online. Sytuacja prawna koncernu gęstnieje – w przyszłym tygodniu rusza kolejny proces dotyczący uzależnień od mediów społecznościowych, w którym zeznawać ma sam Zuckerberg.
Bezpieczeństwo zamiast swobody konwersacyjnej
Zamiast otwartych rozmów z awatarami AI młodzi użytkownicy mają w przyszłości otrzymać produkt bardziej zbliżony do edukacyjnych narzędzi z kategorią wiekową. Nowa wersja postaci będzie ograniczona do „bezpiecznych” tematów, takich jak sport, hobby czy nauka. Co istotne, Meta zapowiada wdrożenie głębokich systemów kontroli rodzicielskiej. Opiekunowie otrzymają wgląd w tematykę rozmów, możliwość blokowania konkretnych postaci, a nawet całkowite wyłączenie funkcji czatu. Firma podkreśla, że zmiana oparta jest na bezpośrednich sygnałach od rodziców, którzy domagali się większego nadzoru nad cyfrowymi interakcjami swoich dzieci.
Technologia w służbie weryfikacji wieku
Blokada nie dotyczy tylko osób, które uczciwie podały datę urodzenia wskazującą na wiek poniżej 18 lat. Meta zamierza wykorzystać algorytmy predykcyjne do wyłapywania użytkowników, którzy deklarują dorosłość, ale których sposób zachowania na platformie sugeruje, że są nastolatkami. To ofensywne podejście do weryfikacji tożsamości staje się nowym standardem w Dolinie Krzemowej, gdzie firmy takie jak OpenAI czy Character.AI również zaostrzają politykę dostępu po fali krytyki i oskarżeniach o promowanie treści szkodliwych dla zdrowia psychicznego nieletnich.
Koniec ery niekontrolowanych chatbotów?
Ruch Mety (oraz wcześniejsze modyfikacje u konkurencji) sugeruje, że branża AI kończy z etapem „dzikiego zachodu” w kontekście młodszych odbiorców. Zamiast uniwersalnych modeli językowych dla każdego rynek zmierza w stronę ścisłej segmentacji treści. Choć Meta zapowiada, że nowa wersja postaci AI będzie docelowo dostępna dla wszystkich, jej fundamentem mają być od początku wbudowane bezpieczniki. Pytaniem otwartym pozostaje, czy te techniczne bariery wystarczą, by zadowolić regulatorów i sądy, które coraz mocniej biorą pod lupę wpływ sztucznej inteligencji na rozwój emocjonalny najmłodszych.
