Microsoft rozbudowuje Copilota o zakupy: karta z cenami, historią zamówień i analizą recenzji
Microsoft konsoliduje doświadczenie zakupowe w Copilocie, celując w moment szczytu sezonu promocyjnego. Nowa karta zakupów, dotąd ukryta, zaczęła pojawiać się części użytkowników jako wieloelementowa strona z widżetami i jesiennym motywem graficznym. To sygnał, że publiczna premiera może nastąpić w najbliższym czasie, najpewniej jeszcze przed Black Friday.
Na górze strony wyświetlane jest śledzenie cen – narzędzie już aktywne – które pozwala monitorować zmiany cen wybranych produktów. Obok znajduje się historia zamówień, centralizująca wgląd w wcześniejsze zakupy i ułatwiająca obsługę posprzedażową. Całość uzupełniają rekomendacje pogrupowane tematycznie (m.in. moda, podróże, rodzina, kuchnia czy święta), które otwierają nową rozmowę w Copilocie z gotowymi podpowiedziami zakupowymi.
Zapowiadany pakiet nowości obejmuje analizy cen. Copilot ma prezentować średnie widełki cenowe dla produktów i oceniać, czy to dobry moment na zakup, korzystając z danych z sieci oraz wskazówek dotyczących czasu („teraz drożej niż zwykle” i podobne). To zbliża usługę do funkcji znanych z Google Shopping, ale przenosi je w bardziej konwersacyjny interfejs.
Drugą filarem są analizy recenzji: Copilot streszcza najczęściej wymieniane zalety i wady, wyróżnia kluczowe komentarze użytkowników i pokazuje ogólną ocenę produktu. W praktyce ma to ograniczać szum informacyjny i tarcie decyzyjne, jakie generują tysiące opinii. Skuteczność takich skrótów będzie jednak zależeć od jakości źródeł i przejrzystości sposobu doboru cytowanych treści.
Strategicznie oznacza to przestawienie Copilota z roli asystenta produktywności na konsumenne centrum zakupowe. Microsoft wchodzi na terytorium Amazona i Google Shopping, konkurując też z platformami budowanymi wokół generatywnego wyszukiwania, takimi jak Perplexity Shopping. W tym układzie Copilot staje się warstwą doradczą: pomaga znaleźć i ocenić produkt, a finalizacja zakupu pozostaje po stronie sklepów i marketplace’ów.
Na tym etapie wdrożenie jest częściowe i nie wszystkie elementy są widoczne globalnie. Jeśli jednak jesienny interfejs jest zapowiedzią szerokiego startu, stawka jest jasna: walka o to, kto przejmie intencję zakupową użytkownika w erze konwersacyjnych interfejsów. Dla Microsoftu to szansa na zwiększenie zaangażowania w Copilocie, ale także test, czy rekomendacje i prognozy cenowe będą na tyle wiarygodne, by realnie odciągnąć uwagę od dominujących serwisów zakupowych.
