Pułapka akcentu: Badania ujawniają, jak sztuczna inteligencja wykorzystuje dialekty w oszustwach
Współczesne technologie generowania głosu oparte na sztucznej inteligencji osiągnęły poziom, który zaciera granicę między mową syntetyczną a ludzką. Najnowsze badanie przeprowadzone przez naukowców z Abertay University, kierowane przez doktora Neila Kirka z Wydziału Nauk Socjologicznych i Psychologicznych, rzuca światło na niepokojący aspekt tej ewolucji: możliwość wykorzystania regionalnych dialektów do celów przestępczych.
Według doktora Kirka, zdolność AI do imitowania specyficznych akcentów, takich jak szkocki dialekt z Dundonian, sprawia, że generowane głosy są tak realistyczne, iż słuchacze z trudem odróżniają je od prawdziwych. To zjawisko stwarza poważne ryzyko dla bezpieczeństwa publicznego, otwierając drzwi dla nowych form oszustw, jak phishing czy wyłudzenia, gdzie autentyczność głosu jest kluczem do manipulacji ofiarą.
Kluczowe ustalenia badania
Badanie, opublikowane w czasopiśmie „Computers in Human Behavior: Artificial Humans”, polegało na wykorzystaniu sześciu typowych fraz, nagranych zarówno w standardowej angielszczyźnie szkockiej, jak i w dialekcie z Dundonian. Przetworzone za pomocą oprogramowania AI, nagrania te były następnie odtwarzane grupie 100 dorosłych Szkotów oraz 100 osób z południowej Anglii.
Wyniki były zaskakujące: większość uczestników miała trudności z odróżnieniem głosów generowanych przez AI od rzeczywistych. Szkoccy uczestnicy prawidłowo rozpoznawali autentyczne głosy średnio w 57% przypadków, podczas gdy respondenci z Anglii osiągnęli wynik na poziomie 52%. Mimo że Szkoci nieco lepiej radzili sobie z wykrywaniem fałszywych głosów, wiele syntetycznych nagrań wciąż skutecznie ich zwodziło.
Dr Kirk zauważył, że „szkoccy ludzie często nie są przyzwyczajeni do tego, że technologia rozumie ich sposób mówienia, a tym bardziej nie są przyzwyczajeni do tego, że technologia brzmi tak jak oni. Dlatego nie jest zaskoczeniem, że szkoccy uczestnicy w tym badaniu częściej postrzegali głosy mówiące w dialekcie Dundonian Scots jako ludzkie, nawet gdy te głosy były generowane przez AI”. Podkreśla to, jak oszuści mogą wykorzystać regionalne dialekty, aby ich fałszywe głosy brzmiały bardziej przekonująco i wiarygodnie, a także jak społeczeństwo niedoszacowuje zaawansowania tej technologii, jednocześnie przeceniając własne zdolności do wykrywania fałszu.
Wyzwania i rozwiązania
W obliczu rosnącego zagrożenia, dr Kirk proponuje konkretne działania. Kluczowe jest podniesienie świadomości społecznej na temat realistycznego brzmienia głosów generowanych przez AI, szczególnie w kontekście dialektów. Może to być realizowane poprzez kampanie edukacyjne lub ostrzeżenia w usługach bankowości online. Chociaż takie działania mogą prowadzić do większej liczby fałszywych alarmów – na przykład, gdy prawdziwe połączenie z banku zostanie błędnie zinterpretowane jako głos AI – ogólna korzyść w postaci zmniejszenia ryzyka padnięcia ofiarą oszustwa lub manipulacji, która może mieć poważne konsekwencje w realnym świecie, przewyższa te niedogodności.
Badania doktora Kirka skupiają się głównie na mechanizmach poznawczych leżących u podstaw bidialektyzmu, czyli użycia blisko spokrewnionych odmian językowych, takich jak szkocki angielski i dialekt z Dundonian. Język szkocki, uznawany przez Europejską Kartę Języków Regionalnych lub Mniejszościowych, jest autochtonicznym językiem germańskim, którym posługuje się około 1,5 miliona ludzi w Szkocji. Relacje między szkockim a angielskim są złożone, a choć wielu uważa szkocki za odrębny język, raport rządu szkockiego z 2010 roku wykazał, że 64% respondentów postrzega go jako „sposób mówienia”. Ta kulturowa specyfika czyni szkocki dialekt szczególnie podatnym na wykorzystanie w wyrafinowanych oszustwach.
Dalsze badania i kampanie informacyjne są niezbędne, aby przygotować społeczeństwo na nową erę cyfrowych oszustw, gdzie głos, niegdyś symbol autentyczności, może stać się narzędziem manipulacji.
