Gdy OpenAI kicha, branża oprogramowania łapie przeziębienie – panika na giełdzie po prezentacji wewnętrznych narzędzi AI
Ubiegłotygodniowa prezentacja wewnętrznych narzędzi AI, wykorzystywanych przez OpenAI, wywołała spore zamieszanie w branży oprogramowania. Inwestorzy zareagowali nerwowo, obawiając się, że gigant AI wkracza na ich terytorium. Czy te obawy są uzasadnione?
Allan Thygesen, CEO Docusign, przyznał, że nazwa „DocuGPT” dla narzędzia OpenAI do zarządzania umowami nie zrobiła na nim wrażenia. Uważał, że możliwości DocuGPT zaledwie drapią powierzchnię tego, co oferuje Docusign. Innego zdania byli jednak inwestorzy, którzy na wieść o DocuGPT zareagowali gwałtownym spadkiem akcji Docusign o 12 procent.
Oprócz DocuGPT, OpenAI zaprezentowało także inne wewnętrzne narzędzia AI, takie jak asystent sprzedaży, bot do obsługi klienta i agent wsparcia. Po tej prezentacji akcje HubSpot spadły o 50 punktów, a Salesforce zanotował mniejszy spadek.
Rishi Jaluria, analityk z RBC Capital Markets, zwraca uwagę, że rynek jest obecnie napędzany przede wszystkim narracją, a fundamenty biznesowe schodzą na dalszy plan. „To rynek, na którym wszystkim rządzą narracje”, mówi Jaluria. „Fundamenty są jakby pomijane”.
Thygesen podkreślał, że fundamenty Docusign są mocne, a firma rozwija platformę opartą na AI, która wspiera klientów w całym procesie zarządzania umowami. Docusign korzysta zarówno z własnych narzędzi, jak i modeli AI od firm trzecich, w tym OpenAI.
Również Salesforce bagatelizuje obawy o konkurencję ze strony OpenAI. Valmik Desai z Salesforce zaznaczył, że widzi to raczej jako partnerstwo. Podkreślił, że LLM (Large Language Models) są z natury niedeterministyczne i trudne do kontrolowania w złożonych zastosowaniach, a partnerstwo z Salesforce ma sens dla klientów korporacyjnych.
Narracja wokół OpenAI może również pozytywnie wpływać na firmy z nią współpracujące. Po wzmiance o Figmie przez Sama Altmana na konferencji deweloperów OpenAI, akcje tej firmy projektowej wzrosły o 7 procent.
Jaluria przypomina sytuację, gdy Salesforce zaprezentował własne narzędzie do wizualizacji danych, co wywołało obawy o przyszłość Tableau. Kilka lat później Salesforce przejął Tableau za 15,7 miliarda dolarów. Wiele przesunięć na rynku okazuje się tymczasowych, a inwestorzy uspokajają się, gdy okazuje się, że obecna narracja nie przekłada się na realne zyski lub oszczędności dla klientów.
Ostatecznie, jak twierdzi Jaluria, dobre wyniki finansowe są najlepszym lekarstwem na wszelkie obawy. Wystarczy kilka kwartałów, aby obalić negatywne narracje.
