BiznesGeopolityka

Nvidia powraca do Chin po miesiącach niepewności regulacyjnej

Nvidia ogłosiła w poniedziałek, że składa wnioski o wznowienie sprzedaży swoich chipów H20 do Chin, kończąc okres niepewności regulacyjnej, który trwał od kilku miesięcy. Firma spodziewa się otrzymać licencje od rządu USA w najbliższym czasie i rozpocząć dostawy wkrótce potem, jak podano w poście na blogu.

Decyzja ta jest istotna w kontekście szerszego technologicznego starcia między USA a Chinami. Chip H20, choć nie jest najbardziej zaawansowanym procesorem AI Nvidii, jest najpotężniejszym modelem, który firma może legalnie sprzedać do Chin zgodnie z obecnymi kontrolami eksportowymi. Jest on zaprojektowany specjalnie do zadań inferencji, czyli uruchamiania istniejących modeli AI w codziennych aplikacjach, a nie do trenowania nowych systemów AI od podstaw.

Chińskie giganty technologiczne, takie jak ByteDance, Alibaba i Tencent, gromadziły te chipy w pierwszych trzech miesiącach tego roku w oczekiwaniu na zaostrzenie kontroli eksportowych. Atrakcyjność H20 wynika częściowo z jego wyższej przepustowości pamięci w porównaniu z chińskimi alternatywami, a także z powszechnie przyjętego ekosystemu oprogramowania Nvidii, który ułatwia wdrożenie sprzętu.

Ograniczenia nałożone przez administrację Trumpa w kwietniu mogły kosztować Nvidię od 15 do 16 miliardów dolarów przychodu, biorąc pod uwagę, ile chińskie firmy wydały na te chipy w pierwszym kwartale. Jednak po spotkaniu CEO Jensena Huanga z byłym prezydentem Trumpem na ekskluzywnym obiedzie w Mar-a-Lago, administracja wstrzymała zakaz.

Nvidia zapowiedziała również wprowadzenie nowego chipa „RTX Pro” zaprojektowanego specjalnie na rynek chiński, który jest „w pełni zgodny” z przepisami i idealny do aplikacji związanych z cyfrową produkcją, takich jak inteligentne fabryki i logistyka.

Cały ten epizod podkreśla trwającą walkę, którą toczą decydenci w USA, balansując między obawami o bezpieczeństwo narodowe a silnymi interesami komercyjnymi. Biorąc pod uwagę to, co już widzieliśmy w 2025 roku, można spodziewać się kolejnych tego typu zmian.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *