Nvidia pod lupą chińskiego regulatora: Zarzuty o naruszenie przepisów antymonopolowych komplikują relacje handlowe USA-Chiny
Relacje handlowe na linii USA-Chiny znów wchodzą na wyboistą ścieżkę, tym razem za sprawą działań chińskiego regulatora rynku.
Państwowa Administracja Regulacji Rynku (SAMR) w Chinach orzekła, że Nvidia, gigant branży półprzewodników, naruszyła krajowe przepisy antymonopolowe. Postępowanie dotyczy przejęcia przez Nvidię w 2020 roku firmy Mellanox Technologies, dostawcy rozwiązań sieciowych dla centrów danych. Wartość transakcji wyniosła 7 miliardów dolarów.
Rzecznik Nvidii w oświadczeniu zapewnił, że firma przestrzega wszystkich obowiązujących przepisów i będzie kontynuować współpracę z agencjami rządowymi w celu oceny wpływu kontroli eksportu na konkurencję na rynkach komercyjnych. Na razie nie ogłoszono żadnych konkretnych konsekwencji dla Nvidii, ale sprawa jest w toku.
Decyzja Chin komplikuje i tak napiętą sytuację w relacjach handlowych z USA – zwłaszcza w kontekście trwających rozmów taryfowych. Chociaż obecne negocjacje nie koncentrują się bezpośrednio na sektorze półprzewodników, kwestia dostępu chińskich firm do zaawansowanych chipów Nvidii pozostaje kluczowym punktem spornym.
Administracja Bidena wprowadziła wcześniej ograniczenia eksportu chipów AI do Chin i innych krajów uważanych za przeciwników. Chociaż formalnie zniesiono te regulacje w maju, przyszłość eksportu zaawansowanych układów do Chin pozostaje niepewna. Wcześniej administracja Trumpa wprowadziła system licencji. Później zezwolono na wznowienie sprzedaży chipów objętych licencjami.
Wprowadzono również wymóg odprowadzania 15% przychodów ze sprzedaży chipów do Chin na rzecz USA. Chiny aktywnie zniechęcają firmy do zakupu chipów Nvidii, a – jak wynika z niedawnej telekonferencji wynikowej – żadna dostawa nie przeszła jeszcze przez nowy proces kontroli eksportu.
