Norweski startup Hance rewolucjonizuje przetwarzanie dźwięku za pomocą AI
Wyobraź sobie kierowcę Formuły 1 pędzącego po torze z prędkością 320 km/h, gdy inżynier zespołu próbuje przekazać mu kluczowe informacje przez radio. W takich warunkach liczy się każda milisekunda, a jakość dźwięku musi być krystalicznie czysta.
Właśnie to wyzwanie podjął norweski startup Hance, tworząc innowacyjne oprogramowanie do przetwarzania dźwięku oparte na sztucznej inteligencji. Ich autorskie rozwiązanie, cechujące się niezwykle małymi rozmiarami i wysoką wydajnością, zainteresowało już takie firmy jak Intel oraz Riedel Communications, oficjalnego dostawcę radiotelefonii dla Formuły 1.
Hance to zespół kilkunastu specjalistów z bogatym doświadczeniem w branży audio. Wśród założycieli znajdują się Stian Aagedal, CEO firmy Acon Digital (znanej z oprogramowania do edycji dźwięku), oraz Peder Jørgensen, twórca biblioteki efektów dźwiękowych Soundly. Dostrzegli oni potencjał wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach przetwarzania dźwięku, szczególnie w redukcji szumów i izolacji poszczególnych źródeł dźwięku.
Wykorzystując wysokiej jakości nagrania z bogatej bazy Soundly – od ryku silników F1 po odgłosy islandzkich wulkanów – zespół Hance wytrenował własne modele AI. Udało im się skompresować te modele do zaledwie 242 kB, co umożliwia ich uruchamianie bezpośrednio na urządzeniach, bez konieczności korzystania z zasobów chmury. Według Hance, ich oprogramowanie potrafi separować dźwięki, usuwać szumy, echo i pogłos, a także poprawiać klarowność mowy z opóźnieniem zaledwie 10 milisekund.
Choć na rynku istnieją podobne rozwiązania, Hance wyróżnia się energooszczędnością i możliwością przetwarzania dźwięku w czasie rzeczywistym na urządzeniach o różnej mocy obliczeniowej. To czyni go idealnym rozwiązaniem dla radiotelefonów używanych w F1 i FIFA, a także atrakcyjnym dla służb porządkowych i zastosowań obronnych, jak podkreśla CEO Hance, Joote Hika.
Hika widzi dla Hance wiele innych potencjalnych zastosowań, zwłaszcza teraz, gdy firma nawiązała współpracę z Intelem. Obecnie trwają prace nad optymalizacją modeli Hance pod kątem różnych wersji procesorów Intela, w tym tych najnowszych, wyposażonych w jednostki NPU (Neural Processing Units). Startup prowadzi również rozmowy z innymi producentami układów scalonych oraz jednym z producentów smartfonów.
Hika przewiduje, że strategiczne partnerstwa, które zawarła firma, będą trwać co najmniej kilka lat i mają charakter niewyłączny. To stwarza Hance solidne podstawy do dalszego rozwoju, ale jednocześnie wymaga utrzymania szybkiego tempa innowacji, aby utrzymać przewagę nad konkurencją. Firma niedawno zatrudniła dyrektora handlowego, a priorytetem w rekrutacji mają być specjaliści z wiedzą z zakresu sztucznej inteligencji, co ma zapewnić elastyczność i efektywność działania.
„Mamy świadomość, że obecnie dysponujemy przewagą nad konkurencją, ale musimy nieustannie ją umacniać, dlatego działamy bardzo szybko” – podsumowuje Hika.
