Meta stawia na 'osobistą superinteligencję’: Mark Zuckerberg prognozuje dominację okularów AI
W krajobrazie sztucznej inteligencji, gdzie większość gigantów technologicznych koncentruje się na budowaniu scentralizowanych systemów AI do automatyzacji procesów biznesowych czy rozwiązywania złożonych problemów naukowych, Mark Zuckerberg, CEO Meta, obrał odmienną ścieżkę. Jego strategiczna wizja zakłada stworzenie „osobistej superinteligencji” – AI dostosowanej do codziennego życia i zintegrowanej z nowymi kategoriami sprzętu, w szczególności z okularami rzeczywistości rozszerzonej (AR).
Zuckerberg jasno zdefiniował misję Meta w wywiadzie dla The Information: „dostarczyć osobistą superinteligencję każdemu na świecie… tak, aby tę moc mógł posiadać każdy człowiek”. Idea, choć niezupełnie nowa, w interpretacji Zuckerberga nabiera szczególnego wymiaru. AI w jego ujęciu ma wykraczać poza rolę narzędzia zwiększającego produktywność, stając się osobistym asystentem w codziennych i społecznych interakcjach. Ma wspierać ludzi w relacjach, kulturze, kreatywności i cieszeniu się życiem. To fundamentalne przesunięcie akcentu z zastosowań korporacyjnych na potrzeby indywidualnego użytkownika.
Okulary AI jako przyszła konieczność
Kluczowym elementem tej wizji jest integracja AI z hardware’em, zwłaszcza z okularami AR. Zuckerberg przewiduje przyszłość, w której ludzie będą doświadczać świata poprzez inteligentne okulary, które widzą to, co widzi użytkownik, słyszą to, co słyszy, i pomagają w nawigacji przez dzień. W jego przekonaniu, brak tych okularów w przyszłości będzie stanowił znaczne upośledzenie, swego rodzaju „deficyt kognitywny”. Porównuje to do sytuacji, gdy osoba potrzebująca korekcji wzroku nie nosi okularów – jej funkcjonowanie jest utrudnione. Podobnie, w przyszłości, brak okularów AI ma stanowić podobny handicap.
Meta wierzy, że te okulary mogą stać się głównym interfejsem dla aplikacji AI. Pierwsze produkty z Meta Reality Labs są już dostępne na rynku, a Zuckerberg postrzega je jako pomost między sprzętem, sztuczną inteligencją a masową adaptacją. Sukces tego planu jest jednak uzależniony od zdolności Meta do stworzenia przekonującego doświadczenia użytkownika oraz przełamania barier społecznych i kulturowych związanych z noszeniem na co dzień inteligentnych okularów, co do tej pory pozostaje wyzwaniem dla wszystkich firm w tej przestrzeni.
Inwestycje w infrastrukturę: centra danych pod namiotami
Realizacja tej ambitnej wizji wymaga monumentalnych inwestycji w infrastrukturę. Meta przeznacza miliardy dolarów na budowę nowych centrów danych o gigantycznych mocach obliczeniowych. Największe klastry, nazwane Hyperion i Prometheus – co jest nawiązaniem do mitologii greckiej – mają być fundamentem tej osobistej superinteligencji.
Aby przyspieszyć budowę, Meta rezygnuje z tradycyjnych, betonowych konstrukcji, stawiając na szybko montowane, odporne na warunki atmosferyczne i huragany struktury namiotowe, w których umieszczone zostaną klastry GPU. Hyperion ma osiągnąć moc do pięciu gigawatów w nadchodzących latach, zajmując obszar, który, jak mówi Zuckerberg, pokrywałby „znaczną część powierzchni Manhattanu”. Celem jest stworzenie największej floty obliczeniowej w branży technologicznej, co stanowi potężną przewagę konkurencyjną.
Co istotne, Meta finansuje te gigantyczne inwestycje wewnętrznie. Zuckerberg podkreśla, że istniejąca działalność reklamowa i platformowa firmy generuje „wiele kapitału”, co pozwala na finansowanie infrastruktury superinteligencji z własnych przepływów pieniężnych. Większość konkurentów musiałaby pozyskiwać kapitał z zewnątrz na podobne projekty, co stawia Meta w uprzywilejowanej pozycji strategicznej. Ta niezależność finansowa pozwala na agresywne inwestycje w badania i rozwój, a wzmocnienie systemów poprzez uczenie ze wzmocnieniem, zasilane przez dane użytkowników, ma dodatkowo przyspieszyć rozwój przyszłych modeli AI.
Samooptymalizujące się systemy i rynkowy wyścig
Zuckerberg twierdzi, że pierwsze oznaki nowej strategii AI są już widoczne w produktach Meta. Mówi o modelach, które „autonomicznie poprawiają algorytm Facebooka i inne systemy AI w całej firmie”. Ten efekt samooptymalizacji jest zapowiedzią przyszłości, w której AI będzie się doskonalić i pomagać w szybszym i wydajniejszym tworzeniu nowych produktów. Chociaż Zuckerberg przyznał, że tempo rozwoju AI jest szybsze, niż się spodziewano, szczególnie w kontekście wydajności modelu Llama 4, Meta gwałtownie zwiększa skalę inwestycji w infrastrukturę, tworzy nowe zespoły i rekrutuje najlepszych badaczy, by dogonić, a nawet prześcignąć rywali. Inicjatywa superinteligencji ma być nowym początkiem.
W kontekście spekulacji o dziewięciocyfrowych pakietach wynagrodzeń dla talentów pozyskiwanych z Apple, Google DeepMind i OpenAI, Zuckerberg bagatelizuje ich znaczenie, stwierdzając, że koszty talentów są niewielką częścią w porównaniu do miliardów wydawanych na infrastrukturę. Argumentuje, że infrastruktura jest prawdziwą przewagą. Zauważył, że dla najlepszych badaczy AI priorytetem stała się dostępność do zasobów obliczeniowych, a nie rozbudowana hierarchia zarządzania. „Tutaj ludzie mówią: chcę mieć jak najmniej osób pod sobą i jak najwięcej GPU” – wyjaśnił Zuckerberg. To silny argument na konkurencyjnym rynku wysokiej klasy specjalistów AI.
Nikt nie wie dokładnie, kiedy superinteligencja zostanie osiągnięta, ale Zuckerberg uważa, że może to nastąpić już wkrótce: „Powinniśmy zakładać i działać tak, jakby miała być gotowa w ciągu najbliższych 2 do 3 lat”. To przekonanie skłania go do inwestowania setek miliardów dolarów w przygotowanie się na tę przyszłość.
Model biznesowy 'osobistej superinteligencji’ – zagadka przyszłości
Kwestia, w jaki sposób Meta zamierza zarabiać na „osobistej superinteligencji”, pozostaje jednak niejasna. Zuckerberg podkreśla, że podstawowa działalność firmy jest w stanie sfinansować niezbędne inwestycje, ale otwarte jest pytanie, czy nowe produkty AI będą w stanie na siebie zarobić. W odróżnieniu od tradycyjnych subskrypcji oprogramowania czy usług chmurowych, dla sprzedaży osobistych asystentów AI nie ma jeszcze sprawdzonych modeli biznesowych.
Zuckerberg zasugerował, że użytkownicy mogą płacić bezpośrednio za premium, wolne od reklam doświadczenie AI – podobnie jak w przypadku ChatGPT Plus – ale to, czy miliardy ludzi na całym świecie będą skłonni to zrobić, pozostaje otwarte. Na razie Meta wydaje się stawiać na to, że przyszła platforma AI, być może zbudowana wokół inteligentnych okularów, stworzy nowe sposoby interakcji między ludźmi, co z czasem doprowadzi do nowych modeli biznesowych. Do tego czasu wyścig o superinteligencję jest finansowany z bieżących zysków firmy.
