Lightrun pozyskuje 70 mln dolarów na rozwój platformy do debugowania opartej na sztucznej inteligencji
Wraz z powszechnym wdrożeniem rozwiązań automatyzujących tworzenie oprogramowania z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, programiści są w stanie generować znacznie więcej kodu w krótszym czasie. Paradoksalnie, większej ilości generowanego kodu towarzyszy wzrost ryzyka powstawania błędów, co stawia przed firmami konieczność poszukiwania rozwiązań umożliwiających wczesną identyfikację potencjalnych problemów. Startup Lightrun postanowił na to zapotrzebowanie odpowiedzieć własnym narzędziem wspieranym przez AI oraz właśnie ogłoszoną rundą finansowania serii B w wysokości 70 mln dolarów.
W zbiórce udział wzięli nowi i dotychczasowi inwestorzy, na czele z Accel i Insight Partners, a także Citi, Glilot Capital, GTM Capital oraz Sorenson Capital. Łącznie, od początku swojej działalności Lightrun pozyskał już 110 mln dolarów finansowania. Mimo nieujawnienia aktualnej wyceny, dynamiczny rozwój produktowy i wzrost liczby dużych klientów sugerują wysoki potencjał izraelskiej firmy.
Lightrun oferuje narzędzie o nazwie Runtime Autonomous AI Debugger, które integruje się bezpośrednio z wykorzystywanymi przez programistów środowiskami IDE, umożliwiając monitorowanie i analizę kodu jeszcze przed jego umieszczeniem na produkcji. Wykorzystując symulacje bazujące na AI, platforma potrafi autonomicznie przewidzieć zachowanie nowego kodu w zetknięciu z oprogramowaniem już obecnym na produkcji. Co istotne, w razie potrzeby, Lightrun aktywnie i automatycznie wprowadza poprawki w czasie rzeczywistym, zapobiegając błędom i minimalizując koszt przerw wynikających z awarii.
Założony przez Ilana Pelega oraz Leonida Blouvshteina startup współpracuje już z wieloma uznanymi partnerami biznesowymi, pośród których wymienić można Citi, Salesforce, Microsoft, AT&T, SAP, Priceline czy Inditex. Strategiczne zaangażowanie Citi w rundę finansowania jest dodatkowym dowodem stabilnej pozycji Lightrun na rynku.
Andrei Brasoveanu z Accel, który zarządzał procesem inwestycyjnym z ramienia tej firmy, przyznaje, że Lightrun zwracało jego uwagę od kilku lat, ale ostateczną decyzję o wejściu kapitałowym podjął po premierze nowego narzędzia opartego na AI. „Wszystko się zgrało w ubiegłym roku – to właśnie sztuczna inteligencja była katalizatorem ich widocznego przyspieszenia na rynku przedsiębiorstw” – dodaje Brasoveanu.
Sam Peleg uważa, że obecnie dostępne na rynku narzędzia obserwowalności, takie jak Datadog czy AppDynamics, choć oferują szerokie możliwości monitorowania, nie osiągnęły jeszcze „świętego Graala”, czyli możliwości przewidywania błędów oraz aktywnego zarządzania ryzykiem ich wystąpienia już na poziomie testów przedprodukcyjnych. „Kod generowany dzięki AI jest tani, ale awarie są kosztowne” – mówi Peleg. Dlatego też Lightrun koncentruje się aktualnie na udoskonalaniu dotychczasowych rozwiązań, rozważając jednocześnie potencjalną ekspansję w obszary bliższe cyberbezpieczeństwu lub asystentom programistycznym.
Obecnie, jak pokazują dane, nawet od 30% do 60% usterek produkcyjnych może wynikać z błędów w kodzie generowanym zarówno przez ludzi, jak i maszyny. Dlatego dostarczenie niezawodnych metod obserwacji, przewidywania i automatycznej korekty kodu staje się kluczowe nie tylko z punktu widzenia rozwoju produktów technologicznych, ale także stabilności i optymalizacji kosztowej całych organizacji. Na tym właśnie polu Lightrun zamierza intensywnie rozwijać swoją działalność w najbliższych latach.
