BiznesPrzemysł

Burzliwy rok na amerykańskim rynku półprzewodników: od roszad w Intelu po napięcia handlowe z Chinami

Rok 2025 to istny rollercoaster dla amerykańskiego sektora półprzewodników. Od roszad personalnych w Intelu, przez niepewną przyszłość eksportu chipów do Chin, po interwencje rządu w strategiczne spółki – branża przeżywa okres intensywnych zmian.

Rząd wkracza do akcji

W sierpniu rząd Stanów Zjednoczonych ogłosił konwersję dotychczasowych dotacji dla Intela na 10% udziałów w spółce. Umowa zawiera klauzulę karną, która uderzy w Intela, jeśli jego udział w programie odlewniczym spadnie poniżej 50%. To jasny sygnał, że Waszyngton traktuje priorytetowo rozwój krajowej produkcji chipów.

Niedługo potem japoński SoftBank zainwestował 2 miliardy dolarów w Intela, a dyrektor generalny Masayoshi Son nazwał transakcję „strategiczną”. Te wydarzenia zbiegły się w czasie z plotkami o planowanym zaangażowaniu kapitałowym rządu USA w spółkę.

Tąpnięcia i przetasowania w Intelu

Lip-Bu Tan, nowy CEO Intela, nie próżnuje. W lipcu podjął decyzję o wydzieleniu grupy Network and Edge, odpowiedzialnej za produkcję chipów dla branży telekomunikacyjnej, która w 2024 roku wygenerowała 5,8 miliarda dolarów przychodu. To część szerszego planu optymalizacji kosztów i powrotu do korzeni jako firmy inżynieryjnej.

Niestety, restrukturyzacja wiąże się ze zwolnieniami. Intel planuje zredukować zatrudnienie w dziale Intel Foundry o 15-20%. Firma rezygnuje również z wcześniej ogłoszonych projektów w Niemczech i Polsce, konsolidując swoje operacje testowe. Celem jest zmniejszenie zatrudnienia do około 75 000 pracowników do końca roku.

Nvidia i AMD radzą sobie świetnie… ale z komplikacjami

Nvidia, pomimo zawirowań na rynku, zanotowała rekordowe wyniki sprzedaży w drugim kwartale, napędzane wzrostem w segmencie centrów danych. Jednakże, eksportowe restrykcje nałożone na chipy AI w Chinach uderzyły w firmę, generując straty w wysokości 4,5 miliarda dolarów w pierwszym kwartale. Prognozy mówią o dalszych stratach rzędu 8 miliardów dolarów w drugim kwartale.

W lipcu Nvidia i AMD zawarły umowę z rządem USA, uzyskując licencję na sprzedaż swoich chipów AI w Chinach. W zamian zgodziły się odprowadzać 15% przychodu ze sprzedaży do amerykańskiego budżetu. To kompromis, który pozwala firmom utrzymać dostęp do chińskiego rynku, ale kosztem części zysków.

Napięcia na linii USA-Chiny i próby omijania sankcji

Administracja Trumpa nie ustaje w wysiłkach mających na celu ograniczenie dostępu Chin do zaawansowanych technologii. W maju chiński minister handlu skrytykował ostrzeżenia USA przed używaniem chipów Huawei, grożąc konsekwencjami prawnymi. Malezja wprowadziła obowiązek uzyskania zezwolenia na eksport amerykańskich chipów AI, aby zapobiec przemytowi do Chin.

Nvidia, mimo trudności, nie rezygnuje z chińskiego rynku. Firma złożyła wniosek o wznowienie sprzedaży chipów H20 AI i wprowadziła na rynek nowy chip RTX Pro, zaprojektowany specjalnie dla Chin. To pokazuje determinację firmy w utrzymaniu pozycji na tym kluczowym rynku.

Przyszłość pod znakiem niepewności

Sektor półprzewodników w USA stoi w obliczu wielu wyzwań. Napięcia handlowe z Chinami, interwencje rządu, roszady personalne i technologiczne wyścigi sprawiają, że przyszłość tej branży jest trudna do przewidzenia. Jedno jest pewne: rok 2025 zapisze się w historii jako okres intensywnych zmian i strategicznych decyzji, które zaważą na kształcie globalnego rynku półprzewodników.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *