Manus AI debiutuje na WhatsAppie, rozszerzając możliwości inteligentnych okularów Meta
Nowy etap po przejęciu przez giganta
Manus AI, platforma agentyczna, która pod koniec 2025 roku stała się częścią portfolio Mety, systematycznie rozszerza swoją obecność w komunikatorach. Po niedawnym wdrożeniu integracji z Telegramem, deweloperzy skupili się na natywnym ekosystemie właściciela – WhatsAppie. Analiza kodu aplikacji webowej Manus ujawniła już mechanizm łączenia kont, który technicznie przypomina proces znany z Telegrama: użytkownik generuje kod QR, a następnie autoryzuje połączenie w aplikacji mobilnej.
Warto jednak zwrócić uwagę na istotny szczegół techniczny: standardowe konta prywatne nie będą obsługiwane. Aby skorzystać z autonomicznego agenta, konieczne będzie posiadanie lub migracja do profilu WhatsApp Business. Choć dla części użytkowników może to stanowić barierę wejścia, decyzja ta wydaje się uzasadniona z perspektywy stabilności API i planowanego komercyjnego wykorzystania asystenta, który potrafi znacznie więcej niż tylko generować tekst.
Przeskok technologiczny na nosie użytkownika
Najciekawszy aspekt tej integracji wykracza jednak poza sam smartfon. Prawdziwy potencjał Manus AI tkwi w połączeniu z hardware’em Mety, a konkretnie z okularami Ray-Ban Meta. Obecnie urządzenie to korzysta z modelu Llama 4, który – choć imponujący – pełni głównie funkcję reaktywnego asystenta. Manus wprowadza do gry pełną „agentyczność”, czyli zdolność do wieloetapowego planowania, przeszukiwania sieci i wykonywania złożonych zadań bez ciągłej interwencji człowieka.
Teoretycznie, po sfinalizowaniu prac, użytkownik okularów będzie mógł wydać polecenie głosowe, które uruchomi skomplikowany proces badawczy lub analityczny bezpośrednio przez system komunikacji WhatsAppa. Zamiast prostych odpowiedzi, otrzyma gotowy raport lub efekt wykonanego zadania, nad którym pracował agent w chmurze.
Ambitne plany ekspansji
Tao Zhang, współzałożyciel Manus, od dawna zapowiadał, że celem firmy jest bycie wszędzie tam, gdzie toczy się komunikacja cyfrowa. Choć to WhatsApp jest teraz priorytetem, na liście oczekujących znajdują się już kolejne platformy, takie jak Slack, Discord oraz popularny w Azji LINE. Użytkownicy korzystający z Manusa poprzez komunikatory zachowają dostęp do pełnej mocy obliczeniowej platformy, w tym do wyboru między wydajnym modelem 1.6 Lite a najbardziej zaawansowaną jednostką 1.6 Max.
Mimo braku oficjalnej daty premiery, stopień zaawansowania odnalezionych w aplikacji fragmentów interfejsu sugeruje, że wdrożenie jest kwestią tygodni. Meta konsekwentnie buduje tym samym przewagę nad konkurencją, przekształcając swoje komunikatory w systemy operacyjne dla sztucznej inteligencji, która realnie „działa”, a nie tylko „rozmawia”.
