Gartner: Hype na generatywną AI opada. Czas na zderzenie z rzeczywistością
Generatywna sztuczna inteligencja, jeszcze do niedawna technologia niemal magiczna, wchodzi w okres bolesnej weryfikacji. Zgodnie z najnowszym raportem Gartner Hype Cycle for Supply Chain Strategy 2025, Gen AI znalazła się w „dolinie rozczarowań”. Oznacza to, że początkowy entuzjazm ustępuje miejsca realnym problemom wdrożeniowym, a firmy zaczynają zadawać trudne pytania o zwrot z inwestycji. Jednocześnie na „szczyt zawyżonych oczekiwań” wspina się cyberbezpieczeństwo łańcucha dostaw, co pokazuje, gdzie obecnie skupia się uwaga menedżerów.
Rzeczywistość weryfikuje obietnice
Przesunięcie Gen AI do fazy rozczarowania nie jest zaskoczeniem dla obserwatorów rynku. Coraz wyraźniej widać przepaść między medialnym szumem a rzeczywistością operacyjną. Organizacje napotykają poważne trudności w przenoszeniu projektów pilotażowych do środowisk produkcyjnych. Problemy z integracją z istniejącą infrastrukturą, obawy dotyczące bezpieczeństwa danych i ochrona własności intelektualnej skutecznie hamują szerokie wdrożenia.
„W miarę jak coraz więcej organizacji zmaga się z wyzwaniami skalowania pilotów Gen AI i integracji technologii ze starszymi systemami, przestaje ona jawić się jako cudowne remedium na wszystkie bolączki” – komentuje Noha Tohamy, wiceprezes i analityk w Gartnerze. Faza rozczarowania jest jednak naturalnym etapem w cyklu życia każdej przełomowej technologii. To czas, w którym dostawcy muszą udoskonalić swoje produkty, a klienci zdefiniować konkretne i mierzalne przypadki użycia.
Cyberbezpieczeństwo na fali wznoszącej
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w obszarze cyberbezpieczeństwa łańcucha dostaw. Rosnąca liczba ataków, które zakłóciły działalność takich gigantów jak Marks and Spencer czy Jaguar Land Rover, zmusiła dyrektorów do działania. Technologia ta osiągnęła „szczyt zawyżonych oczekiwań”, co oznacza, że pierwsze sukcesy zachęcają do inwestycji, ale pojawiają się też pierwsze porażki.
„Ogromna liczba wielopoziomowych partnerów w łańcuchu dostaw sprawiła, że zarządzanie ryzykiem cybernetycznym stron trzecich stało się niezwykle trudnym zadaniem” – podkreśla Mark Atwood, wiceprezes ds. badań w Gartnerze. Dodaje, że rosnące wykorzystanie Gen AI przez partnerów handlowych dodatkowo zwiększa ryzyko wycieku danych. Mimo dużego zainteresowania narzędziami opartymi na AI do ochrony przed ransomware i złośliwym oprogramowaniem, firmy zgłaszają trudności w ich wdrażaniu. Główne bariery to niejasne wymagania, ogromny zakres systemów do ochrony oraz ograniczona widoczność ryzyka u zewnętrznych dostawców.
Cichy zwycięzca: uczenie maszynowe
W cieniu zmagań z Gen AI i rosnącej popularności cyberbezpieczeństwa, cichym zwycięzcą okazuje się uczenie maszynowe (ML). Technologia ta, będąca podzbiorem AI, wspięła się na „ścieżkę oświecenia”. Oznacza to, że na rynku pojawia się coraz więcej konkretnych przykładów udanych wdrożeń i produktów drugiej oraz trzeciej generacji. Firmy z powodzeniem implementują narzędzia ML w obszarach planowania, zaopatrzenia, produkcji i logistyki.
Co ciekawe, analitycy Gartnera wskazują, że szum wokół Gen AI paradoksalnie przyspieszył postępy w adaptacji bardziej dojrzałego uczenia maszynowego. „Entuzjazm dla potencjału Gen AI, wraz z pojawieniem się koncepcji agentowych AI (systemów zdolnych do autonomicznego realizowania celów), gwałtownie przyspieszył ewolucję ML, które z technologii wschodzącej stało się kluczowym narzędziem transformacji łańcucha dostaw” – podsumowuje Noha Tohamy. To dowód na to, że rynek technologii dojrzewa, a zamiast pogoni za nowościami firmy coraz częściej szukają sprawdzonych i skutecznych rozwiązań, które przynoszą realną wartość biznesową.
