Prawo

Niemiecka organizacja praw autorskich pozywa OpenAI za naruszenie praw muzycznych

Sprawa, która może mieć daleko idące konsekwencje dla przyszłości sztucznej inteligencji i praw autorskich, trafiła na wokandę w Niemczech. Niemiecka organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi w muzyce (odpowiednik polskiego ZAiKS-u) pozwała OpenAI za naruszenie praw autorskich.

Organizacja twierdzi, że modele AI firmy OpenAI były trenowane na tekstach piosenek chronionych prawem autorskim bez uzyskania na to zgody właścicieli tych praw. Co więcej, sąd potwierdził, że model językowy OpenAI generował znaczące fragmenty chronionych tekstów, co stanowi bezpośrednie naruszenie praw autorskich.

OpenAI odpiera zarzuty, argumentując, że ich modele nie przechowują ani nie kopiują konkretnych danych. Firma stoi na stanowisku, że jej systemy uczą się ogólnych wzorców i struktur językowych, a nie konkretnych utworów.

Rozstrzygnięcie w tej sprawie może być precedensem dla podobnych sporów na całym świecie. Jeśli sąd przyzna rację niemieckiej organizacji, może to oznaczać konieczność uzyskiwania licencji na wykorzystywanie utworów chronionych prawem autorskich do trenowania modeli AI. Z drugiej strony, zwycięstwo OpenAI mogłoby otworzyć drogę do szerokiego wykorzystania treści chronionych prawem autorskim w rozwoju sztucznej inteligencji, bez konieczności uzyskiwania zgody autorów.

Oczekuje się, że werdykt w tej sprawie zostanie ogłoszony 11 listopada. Będzie to z pewnością ważny dzień dla branży muzycznej, technologicznej i wszystkich zainteresowanych przyszłością sztucznej inteligencji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *