BiznesTechnologia

Tajemniczy nabywcy napędzają wzrost Nvidii. Dwóch klientów odpowiada za 39% przychodów w drugim kwartale.

Nvidia, lider w produkcji procesorów graficznych, odnotowała rekordowe przychody w drugim kwartale fiskalnym, osiągając poziom 46,7 miliarda dolarów. Jest to wzrost o 56% w stosunku do roku poprzedniego. Jak wynika z raportu złożonego w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), znaczną część tego sukcesu firma zawdzięcza zaledwie dwóm nabywcom.

Według dokumentów SEC, jeden klient odpowiadał za 23% całkowitych przychodów w drugim kwartale, a drugi za 16%. Nvidia nie ujawniła tożsamości tych podmiotów, określając ich jedynie jako „Klient A” i „Klient B”. W pierwszej połowie roku fiskalnego wspomniani klienci wygenerowali odpowiednio 20% i 15% łącznych przychodów firmy. Kolejnych czterech klientów odpowiadało za 14%, 11%, 11% i 10% przychodów w drugim kwartale.

Firma tłumaczy, że chodzi o klientów „bezpośrednich” – producentów OEM, integratorów systemów lub dystrybutorów, którzy kupują układy bezpośrednio od Nvidii. Klienci „pośredni”, tacy jak dostawcy usług chmurowych i firmy internetowe, nabywają chipy Nvidii od tych bezpośrednich odbiorców.

Oznacza to, że mało prawdopodobne jest, by giganci chmurowi, tacy jak Microsoft, Oracle, Amazon czy Google, byli potajemnie „Klientem A” lub „Klientem B”, choć to oni mogą pośrednio odpowiadać za te ogromne wydatki. Dyrektor finansowa Nvidii, Nicole Kress, poinformowała CNBC, że „duzi dostawcy usług chmurowych” odpowiadają za 50% przychodów Nvidii z centrów danych, co z kolei stanowi 88% całkowitych przychodów firmy.

Koncentracja przychodów wśród tak wąskiej grupy klientów rodzi pewne obawy. Analityk Dave Novosel z Gimme Credit, w komentarzu dla Fortune, zwraca uwagę, że „koncentracja przychodów wśród tak małej grupy klientów stanowi znaczne ryzyko”. Jednocześnie dodaje, że pozytywnym aspektem jest fakt, iż ci klienci dysponują znacznymi zasobami gotówkowymi, generują ogromne przepływy pieniężne i oczekuje się, że w ciągu najbliższych kilku lat będą intensywnie inwestować w centra danych.

Nvidia stoi więc przed wyzwaniem utrzymania i dywersyfikacji swojej bazy klientów, jednocześnie korzystając z obecnego boomu na rynku centrów danych i sztucznej inteligencji. Przyszłość pokaże, czy firma zdoła rozłożyć ryzyko i uniezależnić się od tak dużego wpływu pojedynczych podmiotów na swoje wyniki finansowe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *