Kruchy sojusz w Meta: Problemy we współpracy ze Scale AI
Zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Meta zainwestowała miliardy w Scale AI, a dyrektor generalny Scale AI, Alexandr Wang, wraz z grupą menedżerów zasilił szeregi Meta Superintelligence Labs (MSL), relacje między obiema firmami wydają się napotykać na pierwsze przeszkody. Czyżby gigantyczny transfer miał się okazać niewypałem?
Ruben Mayer, były wiceprezes Scale AI ds. GenAI Product and Operations, który dołączył do MSL, opuścił Meta po zaledwie dwóch miesiącach – donosi TechCrunch, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą. Mayer, związany ze Scale AI przez pięć lat, w Meta nadzorował zespoły operacyjne ds. danych AI, raportując bezpośrednio do Wanga. Nie został jednak włączony do kluczowego zespołu TBD Labs, odpowiedzialnego za budowę superinteligencji AI.
Co ciekawe, TBD Labs w szkoleniu swoich modeli AI korzysta również z usług innych dostawców danych, w tym Mercor i Surge, czyli bezpośrednich konkurentów Scale AI. Oczywiście, współpraca z wieloma dostawcami nie jest niczym niezwykłym, Meta korzystała z usług Mercor i Surge jeszcze przed powstaniem TBD Labs. Niemniej jednak, tak duża inwestycja w jednego konkretnego dostawcę, w połączeniu z preferowaniem konkurencji przez badaczy TBD Labs, to sytuacja co najmniej zaskakująca. Nieoficjalnie mówi się, że badacze preferują dane od Surge i Mercor, oceniając jakość danych Scale AI jako niezadowalającą.
Scale AI zbudowało swoją pozycję na modelu crowdsourcingowym, wykorzystującym tanią siłę roboczą do prostych zadań anotacji danych. Jednak wraz z rozwojem modeli AI, rośnie zapotrzebowanie na wysokiej klasy ekspertów dziedzinowych – lekarzy, prawników, naukowców – którzy potrafią generować i udoskonalać dane niezbędne do poprawy wydajności AI. Czy Scale AI nadążyło za tym trendem?
Rzecznik Meta zaprzeczył jakoby istniały problemy z jakością danych Scale AI. Rzecznik Scale AI skierował TechCrunch do komunikatu prasowego sprzed kilku miesięcy, w którym informowano o pogłębieniu relacji handlowych między firmami.
Inwestycje Meta w konkurencyjnych dostawców sugerują, że firma nie stawia wszystkiego na Scale AI. Gorzej wygląda sytuacja Scale AI. Krótko po ogłoszeniu inwestycji Meta, OpenAI i Google ogłosiły zakończenie współpracy z tym dostawcą danych. W lipcu Scale AI zwolniło 200 pracowników w dziale etykietowania danych, a nowy dyrektor generalny, Jason Droege, tłumaczył to zmianami na rynku. Firma planuje zatrudnienia w innych obszarach, m.in. w sprzedaży dla sektora publicznego – niedawno podpisała kontrakt z Armią USA o wartości 99 milionów dolarów.
Pojawiają się spekulacje, że inwestycja Meta w Scale AI miała na celu przede wszystkim pozyskanie Wanga, który działa w branży AI od początku istnienia Scale AI (2016) i który ma pomóc Meta w przyciągnięciu talentów. Oprócz Wanga, wartość Scale AI dla Meta stoi pod znakiem zapytania.
Jeden z pracowników MSL twierdzi, że wielu menedżerów Scale AI, w tym Mayer, nie pracuje w głównym zespole TBD Labs. Natomiast jednostka AI w Meta stała się chaotyczna od czasu przejęcia Wanga i fali czołowych badaczy. Nowe talenty z OpenAI i Scale AI wyrażają frustrację z powodu biurokracji w dużej korporacji, a dotychczasowy zespół GenAI Meta widzi ograniczenie swojego zakresu.
Napięcia sugerują, że największa dotychczasowa inwestycja Meta w AI może mieć trudny początek, mimo że miała rozwiązać problemy firmy w rozwoju AI. Po słabym starcie Llama 4 w kwietniu, dyrektor generalny Meta, Mark Zuckerberg, był sfrustrowany zespołem AI firmy. Zuckerberg próbował zawrzeć szybkie umowy i rozpoczął agresywną kampanię rekrutacji czołowych talentów AI, żeby dogonić OpenAI i Google. Udało mu się pozyskać badaczy z OpenAI, Google DeepMind i Anthropic. Meta przejęła również startupy AI voice, w tym Play AI i WaveForms AI, oraz ogłosiła partnerstwo ze startupem generowania obrazów AI, Midjourney.
Meta ogłosiła budowę centrów danych w USA. Jednym z największych jest centrum danych o wartości 50 miliardów dolarów w Luizjanie o nazwie Hyperion, nazwane na cześć tytana w mitologii greckiej, który zapoczątkował Boga Słońca. Wang, który nie jest z wykształcenia badaczem AI, był wyborem na szefa laboratorium AI. Zuckerberg prowadził rozmowy z bardziej tradycyjnymi kandydatami, takimi jak Mark Chen z OpenAI, i próbował przejąć startupy Ilyi Sutskevera i Miry Murati. Wszyscy odmówili.
Część nowych badaczy AI sprowadzonych niedawno z OpenAI opuściła już Meta. Jednym z ostatnich jest Rishabh Agarwal, który ogłosił na X, że odchodzi z firmy. Dyrektor zarządzający produktami generatywnej AI, Chaya Nayak, oraz inżynier Rohan Varma również ogłosili odejście z Meta w ostatnich tygodniach. Pytanie brzmi, czy Meta ustabilizuje operacje AI i zatrzyma talenty potrzebne do sukcesu. MSL rozpoczął już prace nad modelem AI następnej generacji, którego premiera ma nastąpić do końca roku.
