Trump zapowiada cła na półprzewodniki: Kolejny zwrot w polityce technologicznej USA
Branża półprzewodników, która w ostatnich latach doświadczyła bezprecedensowych turbulencji, ponownie staje w obliczu niepewności. Donald Trump, były prezydent USA, zapowiedział w wywiadzie dla CNBC możliwość ogłoszenia ceł na półprzewodniki i układy scalone. Choć szczegóły tych potencjalnych regulacji pozostają nieznane, wiadomość ta wywołała obawy o jej wpływ na amerykańskie firmy produkujące sprzęt oraz te rozwijające technologie sztucznej inteligencji.
Zapowiedź ta pojawia się w kontekście ustawy CHIPS and Science Act z 2022 roku, która przewidywała dotacje w wysokości 52 miliardów dolarów na wzmocnienie krajowej produkcji chipów. W momencie uchwalenia ustawy, Stany Zjednoczone odpowiadały za zaledwie około 10% globalnej produkcji półprzewodników, pomimo że ponad połowa światowych firm półprzewodnikowych ma swoje siedziby w USA. Od tego czasu, dzięki wsparciu finansowemu z CHIPS Act, poczyniono pewne postępy w zwiększaniu krajowych mocy produkcyjnych. Zarówno Intel, jak i Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC) otrzymały fundusze z programu. TSMC zobowiązało się również do zainwestowania co najmniej 100 miliardów dolarów w ciągu najbliższych czterech lat w budowę fabryk chipów na terenie USA.
Należy jednak pamiętać, że budowa i uruchomienie nowoczesnych zakładów produkcyjnych to proces czasochłonny i złożony. Niedawne opóźnienia w budowie fabryki Intela w Ohio tylko podkreślają wyzwania związane z przyspieszeniem krajowej produkcji. Wprowadzenie dodatkowych ceł w tym momencie mogłoby skomplikować sytuację, potencjalnie niwecząc dotychczasowe wysiłki na rzecz uniezależnienia się od zagranicznych dostawców.
Pytania rodzą się również w kontekście wcześniejszych działań administracji Trumpa dotyczących eksportu chipów AI. W maju formalnie uchyliła ona zasady eksportowe wprowadzone przez administrację Bidena, które ustanawiały wielopoziomowe ograniczenia eksportu chipów w oparciu o kwestie bezpieczeństwa narodowego. Chociaż w lipcu administracja Trumpa przedstawiła swój plan działania w zakresie sztucznej inteligencji, podkreślając potrzebę ograniczenia eksportu chipów, brakowało w nim konkretnych szczegółów. Według doniesień Semafora, powołującego się na źródła branżowe, istnieje obecnie debata w administracji Trumpa, czy w ogóle wprowadzać zmiany w dotychczasowych regułach eksportu chipów AI.
Zapowiedź ceł, w połączeniu z niejasnościami dotyczącymi polityki eksportowej w sektorze AI, maluje obraz rosnącej niepewności dla globalnej branży półprzewodnikowej. Decyzje podejmowane w Waszyngtonie mogą mieć długofalowe konsekwencje nie tylko dla amerykańskiego przemysłu, ale również dla całego łańcucha dostaw technologii na świecie.
