BiznesEnergetyka

Wzrost cen energii w USA napędzany boomem AI

Obszar obsługiwany przez PJM Interconnection LLC, operatora największej sieci energetycznej w Stanach Zjednoczonych, rozciągającej się od Środkowego Zachodu po środkowy Atlantyk, staje w obliczu bezprecedensowego wyzwania finansowego. Podmioty gospodarcze i gospodarstwa domowe, aby zapewnić ciągłość dostaw energii elektrycznej, poniosą rekordowe koszty w wysokości 16,1 miliarda dolarów. Jest to znaczący wzrost w porównaniu z zeszłorocznym rekordem, który wynosił 14,7 miliarda dolarów, co podnosi cenę mocy za megawat dziennie z 269,92 do 329,17 dolarów.

Sytuacja ta natychmiastowo wywołała apele ze strony przedsiębiorstw użyteczności publicznej i grup energetycznych o przyspieszoną budowę nowych elektrowni. Głównym motorem tego gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na energię, największego od dziesięcioleci, jest dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji, a co za tym idzie, eksplozja liczby energochłonnych centrów danych. Konsekwencją są rosnące rachunki za energię elektryczną, prowadzące do rosnącej frustracji konsumentów.

Sean Kelly, były handlowiec energią i dyrektor generalny firmy prognostycznej Amperon Holdings Inc., podkreśla skalę problemu: „To dosłownie oznacza, że brakuje nam mocy wytwórczych. Jest to korzystne dla handlowców i właścicieli aktywów, ale zdecydowanie nie dla konsumentów”. Ta sytuacja znajduje swoje odzwierciedlenie na giełdzie, gdzie akcje niezależnych producentów energii, takich jak Constellation Energy Corp., Talen Energy Corp., NRG Energy Inc. i Vistra Corp., odnotowały wzrosty.

Wyniki aukcji PJM, która zabezpiecza dostawy energii na rok od czerwca 2026 roku, mogą przełożyć się na wzrost rachunków za energię elektryczną dla konsumentów od 1,5% do 5%. Stu Bresler, wiceprezes wykonawczy PJM, wskazuje, że większość wzrostu zapotrzebowania wiąże się z „dużymi odbiorcami i nowymi centrami danych”.

Calvin Butler, dyrektor generalny Exelon Corp., właściciela przedsiębiorstw użyteczności publicznej, wyraził swoje zaniepokojenie w oświadczeniu, stwierdzając: „Klienci są sfrustrowani wysokimi kosztami energii, i podzielam ich frustrację”. Według Butlera, aukcja mocy potęguje problematykę dla konsumentów, ponieważ rosnący popyt, kurczące się dostawy i starzejąca się infrastruktura przyczyniają się do wzrostu kosztów. Exelon, aby zaradzić niedoborom, proponuje budowę własnych elektrowni zamiast polegania wyłącznie na zakupach w aukcjach, co jednak grozi dalszym obciążeniem konsumentów.

David Lapp, rzecznik mieszkańców stanu Maryland, jednoznacznie wskazuje na centra danych jako głównych winowajców obecnej sytuacji. „Klienci indywidualni nadal będą ponosić nieproporcjonalnie wysokie ceny, aby wspierać rzeczywiste i prognozowane zapotrzebowanie na energię ze strony centrów danych należących do największych globalnych korporacji” – powiedział Lapp, przewidując nieznaczne, choć dla niektórych mieszkańców nawet spadkowe zmiany w rachunkach.

Po wspomnianej aukcji, struktura mocy zakontraktowanych przez PJM przedstawia się następująco: 45% gazu ziemnego, 21% energetyki jądrowej, 22% węgla, 4% hydroelektrowni, 3% energii wiatrowej i 1% energii słonecznej. Mimo że operator sieci zatwierdził około 46 gigawatów nowych źródeł energii, głównie odnawialnych i magazynów energii, ich budowa stoi w miejscu z powodu problemów z finansowaniem, pozwoleniami i opóźnieniami w łańcuchu dostaw.

Wyniki aukcji pojawiają się w kontekście szerszej debaty na temat przyszłości starszych elektrowni opalanych paliwami kopalnymi, których wycofanie z eksploatacji było dotąd planowane. Administracja Trumpa opowiada się za utrzymaniem tych zakładów, argumentując to potrzebą zapewnienia stabilności sieci, jednocześnie wycofując ulgi podatkowe dla odnawialnych źródeł energii. Jednakże, w obliczu wygasających dopłat i rekordowych cen aukcji, deweloperzy energii słonecznej i wiatrowej będą prawdopodobnie dążyć do zbudowania jak największej liczby instalacji w ciągu najbliższych dwóch lat. „Zobaczymy wiele nowych mocy odnawialnych przed końcem 2027 roku” – podsumowuje Kelly.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *