Biznes

Czy Apple zostanie w tyle w wyścigu AI? Inwestorzy wyrażają obawy

W ostatnich miesiącach rynek technologiczny huczy od doniesień o wykładniczym wzroście firm inwestujących w sztuczną inteligencję. NVIDIA bije kolejne rekordy, a inni giganci Big Tech również cieszą się z dynamicznych wzrostów. Na tym tle Apple, którego akcje spadły w tym roku o 15%, jawi się jako zaskakujący „przegrany”.

Analitycy Wall Street są zgodni: głównym powodem zaniepokojenia jest postrzegane opóźnienie Apple w strategii dotyczącej sztucznej inteligencji. “Apple potrzebuje narracji związanej z AI, ponieważ to właśnie ona jest obecnie nagradzana na rynku” – komentuje Dave Mazza, prezes Roundhill Investments. Mazza dodaje, że dopóki to się nie zmieni, Apple będzie postrzegany jako lider w innowacji.

Historia powtórzenia… czy inaczej?

Historia pokazuje, że Apple potrafi się redefiniować. Przejście od iPoda do iPhone’a to ikoniczny przykład zdolności firmy do adaptacji i dominacji na nowych rynkach. Jednak jak zauważa Mazza, firma ma również tendencję do powolnego wprowadzania nowych technologii. Krytyka ta nasiliła się po ostatniej konferencji Worldwide Developers Conference, gdzie oczekiwania inwestorów dotyczące znaczących postępów w projekcie Apple Intelligence nie zostały spełnione.

Dan Ives, znany analityk technologiczny z Wall Street, w swojej notatce do klientów porównał Apple do obserwatora, który z przystanku autostradowego „patrzy, jak wyścig czwartej rewolucji przemysłowej pędzi z prędkością 160 kilometrów na godzinę”. To mocne stwierdzenie podkreśla skalę presji, z jaką zmaga się firma, obok zagrożeń taryfowych i odejścia kluczowych executives.

Czas na przejęcie?

Ives sugeruje, że dla Apple minął już czas na samodzielne budowanie wiodącej platformy AI. Jego zdaniem, firma powinna pójść w kierunku strategicznych przejęć. Analici wskazują tu na przykład na Perplexity, startup specjalizujący się w wyszukiwaniu opartym na sztucznej inteligencji. „Jeśli nawet Apple miałoby zapłacić ~30 miliardów dolarów, to jest to kropla w oceanie w porównaniu z potencjałem monetyzacji, jaki AI może przynieść” – pisze Ives.

Rzeczywistość finansowa: bufor bezpieczeństwa

Mimo bieżących obaw, sytuacja finansowa Apple pozostaje solidna. Dywizja usług, będąca najszybciej rozwijającą się częścią biznesu, odpowiadała za prawie jedną czwartą przychodów firmy we wrześniu 2024 roku, według danych FactSet. Dodatkowo, osłabienie dolara pomyślnie wpływa na wyniki Apple, ponieważ blisko 60% przychodów generowane jest poza Stanami Zjednoczonymi. Z rezerwą gotówkową wynoszącą 80 miliardów dolarów, firma ma znaczną elastyczność w zarządzaniu ryzykami.

Brian Mulberry, menedżer portfela klientów w Zacks Investment, uważa, że Apple ma jeszcze 24 do 36 miesięcy, zanim doświadczy „momentu AOL” – czyli sytuacji, w której utracą dominującą pozycję na rynku. „Posiadając taką gotówkę i lojalność klientów, musiałoby pojawić się coś naprawdę przełomowego na rynku, co odciągnęłoby klientów. Na szczęście, jeszcze tego nie ma” – uspokaja Mulberry.

Podsumowując, choć Apple mierzy się z wyraźnymi wyzwaniami w obszarze sztucznej inteligencji, jego potężne zaplecze finansowe i lojalna baza klientów dają mu przestrzeń na strategiczne manewry. Pytanie pozostaje, czy i kiedy firma z Cupertino zdecyduje się na odważne kroki, które na nowo umiejscowią ją w czołówce innowacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *