Cyberbezpieczeństwo

Ballistic Ventures zbiera 490 mln dolarów na cyberbezpieczeństwo. Dwa nowe fundusze w cieniu boomu na AI

Ballistic Ventures, fundusz venture capital skupiony na cyberbezpieczeństwie, chce zebrać 490 mln dolarów w dwóch nowych wehikułach inwestycyjnych. Jak ustalił TechCrunch na podstawie zgłoszeń regulacyjnych, firma założona przez Teda Schleina, wieloletniego partnera Kleiner Perkins, złożyła w tym tygodniu dokumenty w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).

Pierwsze zgłoszenie dotyczy 360 mln dolarów na trzeci główny fundusz. To dokładnie tyle, ile Ballistic zebrał w 2024 roku na fundusz drugi. Drugie to 130 mln dolarów na odrębny wehikuł o nazwie Ballistic Ventures Fund B. W chwili składania dokumentów żaden z funduszy nie odnotował jeszcze sprzedaży udziałów. Według PitchBook firma zebrała już około 130 mln dolarów na analogiczny Fund A, więc Fund B celuje w podobną kwotę. Na stronie EDGAR widać świeżą publikację z 2 listopada dla podmiotu powiązanego z Fund B.

Ballistic Ventures komentarza w sprawie planów odmówił.

Kim jest Ballistic

Fundusz z San Francisco powstał pod koniec 2021 roku. Założyli go Schlein, Barmak Meftah, były prezes AT&T Cybersecurity, oraz Roger Thornton, współzałożyciel firm Fortify Software i AlienVault. W 2022 roku Ballistic ogłosił debiutancki fundusz o wartości 300 mln dolarów.

W portfolio znalazły się spółki, które zostały przejęte: Talon Cyber Security kupiło Palo Alto Networks, a Pangea – CrowdStrike. Wśród innych inwestycji TechCrunch wymienia Armadin, GetReal, Nudge Security i Oligo Security.

Anonimowy inwestor z branży cyberbezpieczeństwa, zatrudniony w innym funduszu, powiedział TechCrunchowi, że od konkurentów wyróżniają Ballistic związki z Kleiner Perkins, gdzie Schlein spędził ponad dwie dekady. Strategia inwestycyjna jest jednak podobna do tej, którą stosują Forgepoint Capital czy Ten Eleven Ventures.

Rynek, na który celuje fundusz

Czas na zbiórkę jest korzystny. Z raportu JPMorgan Chase, opartego na danych PitchBook, wynika, że amerykańskie startupy z branży cyberbezpieczeństwa pozyskały w 2025 roku 11,5 mld dolarów – najwięcej od 2022 roku. Do maja 2026 roku inwestycje przekroczyły 4,6 mld dolarów, co bank przeliczył na około 10,2 mld w ujęciu rocznym. Spółki wykorzystujące AI odpowiadały za około 72% amerykańskich transakcji venture w cyberbezpieczeństwie do maja tego roku, wobec 36% w 2019 roku.

JPMorgan zwraca uwagę, że AI skraca okno czasowe po obu stronach: atakujący automatyzują rozpoznanie, wykorzystywanie luk i socjotechnikę, co pozwala szybko zamieniać błędy konfiguracji w poważne incydenty.

Podobne wnioski płyną z raportu Microsoft Digital Defense Report 2026, opublikowanego 1 października. Microsoft ostrzega, że hakerzy coraz częściej używają AI do phishingu, socjotechniki i tworzenia malware’u. Technologia pozwala im działać szybciej i na większą skalę, choć wiele podstawowych technik pozostaje niezmienionych. Według firmy AI skraca harmonogramy ataków, obniża koszt zaawansowanych narzędzi i daje napastnikom większą autonomię.

Jest też drugi wątek: same systemy AI stają się celem. Microsoft pisze, że atakujący mogą uderzać w komponenty specyficzne dla AI – dane wejściowe, dane i wagi modeli, infrastrukturę serwującą, dane użytkowników i generowane wyniki – by nimi manipulować, je wykradać lub zakłócać ich działanie. TechCrunch dodaje, że rozwój agentów AI otworzył nowe możliwości przed startupami z branży bezpieczeństwa i funduszami, które je finansują.