Meta szykuje prywatny tryb Muse. Firma ma nie mieć dostępu do danych użytkownika
Meta przygotowuje Muse Confidential VM — tryb pracy osobistego asystenta AI, w którym dostęp do danych ma być technicznie odcięty także dla samej firmy. Jak zauważył TestingCatalog, odpowiednia opcja pojawiła się już częściowo w internetowym interfejsie Muse. Użytkownik ma móc włączyć ją w ustawieniach.
Według opisu w interfejsie rozmowy będą przetwarzane w bezpiecznym, szyfrowanym środowisku, a dane z tego trybu nie posłużą do trenowania modeli Meta. Klucz do szyfrowania ma należeć wyłącznie do użytkownika. Oznaczałoby to, że firma nie będzie mogła odczytać ani rozmów z asystentem, ani innych informacji przetwarzanych w tej maszynie wirtualnej.
To ważna różnica w stosunku do Muse Secure VM, czyli odizolowanego środowiska, z którego asystent już korzysta. Wersja Confidential ma pójść dalej: nie tylko chronić dane przed innymi użytkownikami czy usługami, lecz także uniemożliwiać dostęp samej Mecie. Firma zapowiadała tę funkcję jako część planu rozwoju Muse jeszcze przed końcem 2026 roku.
Meta przedstawia Muse jako agenta, który może działać w usługach i na urządzeniach użytkownika, dlatego prywatność nie sprowadza się tu do ochrony pojedynczej rozmowy. W opisie swojego podejścia firma argumentuje, że użytkownicy powinni móc wybrać tryb, w którym dostawca usługi nie widzi ich informacji. Według Meta Confidential VM jest obecnie testowana z niewielką grupą zaufanych osób. Firma zapowiedziała też udostępnienie projektu i kodu do zewnętrznej oceny oraz publiczny, ciągły audyt po premierze.
Tryb prywatny może jednak początkowo oznaczać mniej możliwości. Ślady w interfejsie sugerują brak trybu głosowego, generowania obrazów i wideo oraz obsługi urządzeń ubieralnych, takich jak okulary Meta AI czy przypinka Muse. Dostęp może być też ograniczony do subskrybentów Meta AI — użytkownicy bez płatnego planu są zachęcani do jego wykupienia, zanim włączą tę funkcję. Meta nie podała jeszcze dokładnej daty premiery ani zasad szerszego udostępnienia.
Osobną niewiadomą pozostaje dostępność Muse w Europie. Wczesne oznaki działania usługi przez przeglądarkę w UE mogą świadczyć o przygotowywaniu infrastruktury dla europejskich użytkowników, ale Meta nie ogłosiła oficjalnego terminu uruchomienia. W przypadku asystenta, który ma działać w wielu usługach i na urządzeniach, sama dostępność może być równie istotna jak kolejne funkcje.
