Obronność

Rivet dostarcza prototypy okularów dla US Army i planuje sterowanie agentami AI

Amerykański startup Rivet dostarczył siłom zbrojnym USA pierwszych 70 prototypów inteligentnych okularów Hard Spec. Urządzenia mają wspierać żołnierzy informacjami o celach, nawigacją oraz instrukcjami technicznymi, jednak długoterminowa wizja firmy zakłada znacznie szersze zastosowanie: wydawanie poleceń agentom sztucznej inteligencji kierującym dronami i robotami.

Rivet został wybrany jako jeden z wykonawców wojskowego programu Soldier Borne Mission Command (SBMC), którego celem jest stworzenie lekkiego systemu poprawiającego świadomość sytuacyjną i łączność piechoty. Wartość kontraktu przyznanego firmie w ramach tego programu wynosi 195 milionów dolarów. Niezależnie od zamówienia rządowego startup pozyskał również 55 milionów dolarów od inwestorów prywatnych w rundzie finansowania serii A.

Dostarczone prototypy Hard Spec stanowią inne podejście do elektroniki noszonej niż rozwijany wcześniej przez armię zestaw gogli IVAS. Zamiast rozbudowanego hełmu Rivet stawia na lżejszą formę okularów, które mają wyświetlać dane bezpośrednio w polu widzenia użytkownika bez przeciążania go nadmiarem bodźców.

Początkowo projekt skupiał się na dostarczaniu piechocie danych o terenie i celach, jednak zastosowanie okularów rozszerzono o zadania techniczne i mechaniczne. Urządzenie może wyświetlać instrukcje krok po kroku przy skomplikowanych naprawach lub obsłudze sprzętu. Według przedstawicieli firmy rozwiązanie ma wspierać wykwalifikowanych specjalistów w stresujących warunkach, przypominając rzadziej stosowane procedury bez konieczności sięgania po drukowaną dokumentację. Z tego względu Rivet rozwija technologię także pod kątem cywilnej produkcji lotniczej oraz serwisowania pojazdów.

Polecenia głosowe dla autonomicznych maszyn

Dalsze plany Rivet wykraczają poza rolę wyświetlacza procedur. Współzałożyciel i prezes firmy Dave Marra przedstawił w rozmowie z Defense News koncepcję, w której okulary pośredniczą w wydawaniu poleceń agentom AI zdolnym do autonomicznego kierowania bezzałogowcami.

Żołnierz miałby komunikować się z systemem naturalnym językiem zamiast predefiniowanych komend. Jako przykład Marra podaje dyspozycję: „Za tamtym wzgórzem jest cel. Okrąż wzgórze, rozpoznaj teren i prześlij mi nagranie”. W tym modelu okulary dostarczałyby modelowi sztucznej inteligencji obraz oraz dźwięk z otoczenia żołnierza, a autonomiczny agent zajmowałby się koordynacją przydzielonej misji.

Kierowanie rojami dronów czy robotami za pośrednictwem agentów AI pozostaje jednak wyłącznie technologiczną ambicją startupu. Obecny etap kontraktu z armią koncentruje się na testach dostarczonych prototypów pod kątem łączności, ergonomii i podstawowego wsparcia informacyjnego.