Prawo

OpenAI pyta Kongres o pakt o nieagresji. Czy spowolnienie prac nad AI to kartel?

Branża technologiczna wpadła w pułapkę własnego tempa. Choć inżynierowie ostrzegają, że szybkość wdrażania modeli generatywnych wyprzedza nasze zdolności do ich kontrolowania, giełdowy wyścig zmusza do ciągłej eskalacji. Jak donosi serwis WIRED, OpenAI zaczęło badać grunt prawny pod ewentualne porozumienie z rywalami, które pozwoliłoby na kolektywne zatrzymanie prac nad najbardziej ryzykownymi systemami.

To krytyczny moment dla bezpieczeństwa publicznego. OpenAI prowadzi obecnie konsultacje z Kongresem, próbując ustalić, czy skoordynowane spowolnienie rozwoju tzw. frontier AI nie naruszy rygorystycznych przepisów antymonopolowych, w tym historycznej ustawy Sherman Act. Firmy boją się, że próba ratowania świata przed niekontrolowaną inteligencją zostanie uznana za zwykłą zmowę rynkową mającą na celu ograniczenie innowacji.

Strach przed paragrafem

Główny naukowiec OpenAI, Jakub Pachocki, od pewnego czasu apeluje o wprowadzenie dobrowolnych standardów bezpieczeństwa. Jednak w świecie zdominowanym przez presję inwestorów, jednostronne ustąpienie pola konkurentom takim jak Anthropic czy Google to biznesowe samobójstwo. Max Zeff z WIRED zauważa wprost: „OpenAI w ostatnich tygodniach pytało członków Kongresu o jasne wytyczne, czy zorganizowanie ogólnobranżowego spowolnienia rozwoju frontier AI byłoby legalne”.

Pytania do Waszyngtonu są konkretne: czy pakt dotyczący bezpieczeństwa nie zostanie potraktowany jak kartel technologiczny? Departament Sprawiedliwości surowo ściga zmowy dotyczące ograniczenia produkcji. Ustawodawcy, m.in. senatorowie Adam Schiff i Jim Banks, pracują już nad projektami, które mogłyby chronić taką współpracę, o ile laboratoria zachowają pełną transparentność wobec państwa.

Między zyskiem a egzystencją

Niedawna rezygnacja Jacoba Coxona z Anthropic pokazała pęknięcia wewnątrz Doliny Krzemowej. Coxon ujawnił, że kadra zarządzająca w cztery oczy wyraża głębokie obawy o przyszłość gatunku, podczas gdy w mediach serwuje wygładzony PR. Duncan Sabien z Machine Intelligence Research Institute dodaje, że bez formalnego mechanizmu koordynacji, etyczni badacze odchodzący z firm są po prostu zastępowani przez osoby o mniejszych skrupułach.

Geopolityka tylko podbija stawkę. Administracja USA boi się, że jakiekolwiek bariery oddadzą przewagę Chinom. Mimo że OpenAI wstrzymało niedawno projekt Astra z powodu luk w cyberbezpieczeństwie, presja na dostarczanie coraz potężniejszych narzędzi nie maleje. Bez jasnych wytycznych prawnych branża pozostanie zakładnikiem wyścigu, w którym nikt nie chce pierwszy nacisnąć hamulca.