Koniec polityki intuicji. ZEA wpuszczają 32 doradców AI do gabinetu ministrów
Zjednoczone Emiraty Arabskie nie czekają na globalne debaty o etyce algorytmów – one po prostu włączają je do pracy w rządzie. Gabinet ministrów ZEA oficjalnie wdrożył zaawansowany system wsparcia decyzji, który ma analizować dane i optymalizować procesy państwowe. To kolejny dowód na to, że kraje Zatoki Perskiej chcą przeskoczyć zachodnie administracje, budując fundamenty państwa sterowanego algorytmicznie.
Dlaczego to ważne właśnie teraz? Według najnowszych danych, projekty związane ze sztuczną inteligencją zgarniają już niemal połowę całego kapitału venture capital w regionie MENA. ZEA stają się liderem tej transformacji, używając technologii do monitorowania skuteczności przepisów i porównywania ich z najlepszymi praktykami na świecie w czasie rzeczywistym.
32 wirtualnych doradców przy stole
System Cabinet AI Advisor to nie jest pojedynczy czatbot. Jak informuje agencja WAM, narzędzie wykorzystuje 32 wyspecjalizowanych cyfrowych doradców. Ich zadaniem jest prześwietlanie każdego nowego projektu ustawy pod kątem jego wpływu na gospodarkę i społeczeństwo. – System został zaprojektowany, aby wspierać podejmowanie decyzji przez rząd oraz przyspieszyć badanie i wdrażanie inicjatyw – czytamy w oficjalnym komunikacie rządowym.
Arabskie megacentra danych
Podczas gdy Dubaj stawia na cyfrowych ministrów, Arabia Saudyjska buduje mięśnie dla tych algorytmów. Firmy Together AI i HUMAIN ogłosiły właśnie budowę gigantycznego centrum danych o mocy 250 megawatów. Inwestycja ta ma przynosić nawet 5 miliardów dolarów rocznych przychodów, skupiając się na obsłudze języka arabskiego w systemach korporacyjnych.
Rijad przyciąga gigantów
Na targach LEAP w Rijadzie widać było, że technologiczny ośrodek ciężkości przesuwa się na wschód. Aramco Digital buduje własny system przemysłowej sztucznej inteligencji, a Nokia otworzyła w stolicy królestwa centrum R&D zajmujące się automatyzacją sieci. Z kolei platforma AIREV próbuje wprowadzić do tego wyścigu trochę porządku, uruchamiając otwarte benchmarki dla agentów AI, co ma pozwolić na obiektywną ocenę skuteczności algorytmów. Bliski Wschód nie chce już tylko kupować licencji od Amerykanów – chce tworzyć własne standardy, od poziomu ministerialnego gabinetu po szyby naftowe.
