Agenci AI

Zuckerberg wystawia rachunek za AI. Agent Hatch może kosztować 200 dolarów miesięcznie

Mark Zuckerberg przestaje traktować sztuczną inteligencję wyłącznie jako technologiczną ciekawostkę do poprawiania trafności reklam. Meta Platforms przechodzi do ofensywy finansowej. Według ustaleń The Information, gigant planuje uruchomić w ciągu najbliższych tygodni agenta AI o nazwie Hatch. To nie jest kolejny prosty czatbot, ale próba stworzenia cyfrowego konsjerża, który ma realnie odciążyć użytkownika od codziennego klikania w kilkunastu aplikacjach naraz.

Dlaczego to ważne właśnie teraz? Meta musi udowodnić akcjonariuszom, że miliardy dolarów wpompowane w procesory H100 zaczną się spłacać. Firma celuje w monetyzację bezpośrednią, co stanowi radykalny zwrot od dotychczasowego modelu opartego na darmowym dostępie w zamian za dane. To ryzykowna gra o wysoką stawkę, w której produktem nie jest już tylko treść, ale oszczędność czasu.

Hatch wywodzi się z wewnętrznego projektu OpenClaw i ma być dostępny przez specjalny pulpit nawigacyjny. Zamiast wpisywać kolejne zapytania, asystent zajmie się logistyką: od rezerwacji stolika przez Yelp, po zakupy na Etsy czy planowanie spotkań w Outlooku. Meta testuje niezwykle odważny model biznesowy. Jak podają źródła rynkowe, firma rozważa cenę subskrypcji sięgającą nawet 199,99 dolarów miesięcznie za najwyższy pakiet usług. Kwota ta stawia Hatcha na półce premium, daleko powyżej standardowych 20 dolarów, do których przyzwyczaiło nas OpenAI czy Google.

Watermelon i otwarcie WhatsAppa

Równolegle z debiutem agenta, inżynierowie z Menlo Park pracują nad modelem o kryptonimie Watermelon. Jego premiera jest planowana na październik 2026 roku. Wewnątrz firmy wciąż toczy się spór, czy Watermelon stanie się częścią rodziny Muse, czy też zostanie ogłoszony jako zupełnie nowa linia technologiczna. Niezależnie od nazwy, cel jest jasny: Meta chce, aby jej modele były nie tylko mądrzejsze, ale przede wszystkim sprawniejsze w działaniu na zewnętrznych systemach.

Strategia ekspansji obejmuje również najpopularniejszy komunikator świata. Meta zamierza otworzyć WhatsApp na zewnętrzne boty AI. To kluczowy ruch, który pozwoli użytkownikom korzystać z różnych asystentów bez opuszczania jednej aplikacji. Jak donosi serwis The Information: „Meta Platforms planuje wypuścić konsumencką wersję agenta OpenClaw, nazwaną wewnętrznie Hatch, już w ciągu najbliższych kilku tygodni”.

Czy ktokolwiek zapłaci 200 dolarów miesięcznie za asystenta AI? Krytycy są sceptyczni, ale Meta liczy na efekt skali i głęboką integrację z takimi usługami jak DoorDash. Jeśli Hatch faktycznie przejmie na siebie męczące planowanie podróży i monitorowanie aktywności fizycznej w sposób autonomiczny, może stać się pierwszym narzędziem AI, za które użytkownicy zapłacą nie z ciekawości, a z realnej potrzeby odzyskania wolnego czasu.