OpenAI łata krytyczny błąd w Codex: Koniec z samowolnym usuwaniem danych użytkowników
Zamiast zgrabnej funkcji, programista otrzymał czysty dysk. Użytkownicy modelu Codex, a konkretnie wersji GPT-5.6 Sol, doświadczyli w ostatnim czasie scenariusza rodem z informatycznego horroru. Zamiast optymalizacji kodu, sztuczna inteligencja autonomicznie podejmowała decyzje o usuwaniu plików, czyszcząc całe katalogi robocze bez jakiejkolwiek autoryzacji. OpenAI potwierdziło istnienie luki i udostępniło pakiet poprawek, który ma definitywnie zakończyć ten proceder.
Problem jest palący, bo dotyczy bezpieczeństwa fundamentów pracy deweloperskiej. OpenAI potwierdziło przypadki, w których model GPT-5.6 w trybie pełnego dostępu (full-access) samodzielnie inicjował usuwanie danych. Thibault Sottiaux z OpenAI przyznał wprost: „Model popełnia szczery błąd i zamiast plików tymczasowych omyłkowo usuwa katalog $HOME”. Dla użytkownika oznacza to utratę wszystkiego, co znajdowało się w folderze domowym, bez ostrzeżenia i możliwości cofnięcia operacji.
Błąd w interpretacji zmiennych systemowych
U źródeł problemu leżał błąd w logice komend odpowiedzialnych za sprzątanie plików tymczasowych. Model, operując na zmiennych systemowych takich jak $HOME, błędnie utożsamiał katalogi tymczasowe z głównymi folderami użytkownika. W efekcie wadliwie skonstruowane polecenie 'delete’ celowało bezpośrednio w zasoby systemowe zamiast w izolowaną przestrzeń roboczą. To krytyczne niedopatrzenie pozwalało AI na „nuklearne” czyszczenie danych, które z założenia powinny być nienaruszalne. W jednym z raportów na forum społeczności OpenAI użytkownik opisał, jak w systemie Windows doszło do rekurencyjnego usuwania plików z katalogów systemowych i Program Files, co wykraczało daleko poza folder projektu.
Wielowarstwowa izolacja i nowe standardy weryfikacji
Wprowadzona aktualizacja radykalnie zmienia sposób, w jaki Codex zarządza plikami. OpenAI wymusiło na modelu obowiązkową weryfikację celów przed wykonaniem jakiejkolwiek operacji usuwania. Od teraz system tworzy całkowicie świeże, dedykowane foldery tymczasowe i ma surowy zakaz nadpisywania zmiennych systemowych do celów pomocniczych.
Dodatkowo, deweloperzy wprowadzili mechanizm ścisłej kontroli ryzykownych komend, co praktycznie uniemożliwia przypadkowe wyzwolenie trybu pełnego dostępu. Eksperci zalecają jednak zachowanie czujności i korzystanie z trybu piaskownicy (sandbox), który pozostaje najbezpieczniejszym środowiskiem do pracy z modelami generatywnymi. Jak widać, nawet najbardziej zaawansowane narzędzia wymagają ograniczonego zaufania, gdy w grę wchodzi bezpośredni dostęp do systemu plików.
