Media

Google Offerwall: Czy mikropłatności uratują wydawców w erze AI?

Dominacja sztucznej inteligencji w wyszukiwarkach internetowych, choć obiecująca dla użytkowników, stwarza poważne wyzwania dla wydawców. Funkcje wyszukiwania oparte na AI, dostarczając gotowe odpowiedzi bezpośrednio w wynikach, drastycznie ograniczają ruch organiczny kierowany do zewnętrznych witryn. W obliczu tego problemu, Google oficjalnie uruchamia Offerwall – nowe narzędzie w Google Ad Manager, mające na celu wsparcie wydawców w generowaniu przychodów, niezależnie od tradycyjnych, zależnych od ruchu modeli, takich jak reklamy.

Offerwall to platforma, która umożliwia wydawcom oferowanie czytelnikom różnorodnych opcji dostępu do treści. Oprócz standardowego wyświetlania reklam, Offerwall proponuje szereg alternatyw, w tym mikropłatności, wypełnianie ankiet, czy oglądanie materiałów promocyjnych. Google podkreśla również elastyczność narzędzia, pozwalając wydawcom na dodawanie własnych opcji, jak na przykład zapisy na newslettery. Narzędzie, dostępne bezpłatnie w Google Ad Manager, jest efektem ponadrocznych testów z udziałem tysiąca wydawców.

Co istotne, Google wykorzystuje również sztuczną inteligencję, aby optymalizować moment wyświetlania Offerwall, dopasowując go do indywidualnego użytkownika, w celu maksymalizacji zaangażowania i przychodów. Niemniej jednak, wydawcy zachowują pełną kontrolę, mogąc samodzielnie ustawiać progi wyświetlania okna interakcji.

Stare rozwiązania w nowym opakowaniu?

Wiele z opcji dostępnych w Offerwall nie jest nowością na rynku wydawniczym. Mikropłatności, choć od lat wracają w dyskusjach o monetyzacji treści, rzadko kiedy odnosiły sukces. Ekonomia modelu „płać za artykuł” często okazuje się nieopłacalna, wprowadzając dodatkowe tarcia, które nie rekompensują ani czytelnikom, ani wydawcom związanych z tym kosztów wdrożenia i utrzymania. Przykładem jest startup Post, wspierany przez a16z, który próbował odświeżyć ideę mikropłatności dla wydawców, lecz ostatecznie zakończył działalność z powodu braku trakcji.

W przypadku Google, współpracuje ono z zewnętrzną firmą Supertab, która umożliwia użytkownikom dostęp do treści online na określony czas (np. 24 godziny, kilka dni, tydzień) za niewielką opłatą. Opcja ta, obecnie w fazie beta, wspiera również subskrypcje i integruje się z Google Ad Manager. Wydawcy mogą dostosować wygląd Offerwall, wstawić własne logo i tekst wprowadzający.

Domyślną opcją, generującą udział w przychodach na zasadach zbliżonych do innych rozwiązań Ad Managera, jest obejrzenie krótkiej reklamy w zamian za dostęp do treści. Inną możliwością jest wybór przez użytkownika interesujących go tematów, co służy personalizacji reklam. Dzięki zintegrowanemu rozwiązaniu, wydawcy zyskują szansę eksperymentowania z różnymi modelami monetyzacji bez konieczności angażowania znaczących zasobów.

Brak danych, migawki z sukcesu

Co jednak warte odnotowania, Google nie przedstawiło szczegółowych wyników z rocznych testów Offerwall ani konkretnych studiów przypadku, które potwierdzałyby jego szeroki sukces. Zamiast tego, TechCrunch otrzymał od Google informację o badaniu, w którym indyjska grupa медиа Sakal Media Group (onesakal.com) odnotowała 20% wzrost przychodów i do 2 milionów dodatkowych odsłon w ciągu trzech miesięcy od wdrożenia Offerwall. Wcześniejsze raporty z fazy testowej wskazywały na średni wzrost przychodów o 9% dla wydawców AdSense korzystających z reklam z nagrodą po milionie wyświetleń. Klienci Google Ad Manager, którzy wdrożyli Offerwall, odnotowali wzrost w przedziale od 5% do 15%.

Google potwierdziło również TechCrunch, że ogólny wzrost przychodów dla wydawców korzystających z Offerwall w trakcie rocznych testów wyniósł średnio 9%. Metryki związane z Offerwall, takie jak szacowane przychody, liczba wyświetleń, wskaźniki zaangażowania i odsłony po interakcji z Offerwall, są dostępne w raportach Google Ad Manager.

Wprowadzenie Offerwall przez Google może być ważnym krokiem w kierunku zrównoważonej monetyzacji treści w erze sztucznej inteligencji. Pozostaje jednak pytanie, czy powrót do idei mikropłatności i innych, alternatywnych modeli monetyzacji, faktycznie przyniesie wydawcom długoterminową stabilność finansową, czy też będzie jedynie tymczasowym zabiegiem, mającym złagodzić skutki rewolucji AI w wyszukiwaniu treści.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *