Cyberbezpieczeństwo

Rewolucja AI w polskich biurach: Pracownicy nie czekają na zgody zarządów

Polski biznes znalazł się w punkcie zwrotnym. Podczas gdy zarządy zastanawiają się nad strategią, pracownicy wzięli sprawy w swoje ręce. Najnowsze dane pokazują, że technologia weszła do biur oddolnie, wyprzedzając regulacje i systemy bezpieczeństwa. Tworzy to niebezpieczny paradoks: zyskujemy na produktywności, ale ryzykujemy masowymi wyciekami danych, bo zasady gry po prostu nie istnieją.

Shadow AI: Polska rzeczywistość po godzinach

Raport „Cyberportret polskiego biznesu 2026”, opracowany przez ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT, rysuje obraz cyfrowej partyzantki. Choć sztuczna inteligencja na dobre zagościła w codziennych obowiązkach, dzieje się to poza radarem oficjalnych procedur. Aż 62 proc. pracowników deklaruje aktywne wykorzystanie modeli językowych, jednak zaledwie 27 proc. organizacji sformalizowało zasady ich użytkowania. Jak zauważa redakcja PurePC, analizująca wyniki badania: „AI w polskich firmach działa już oddolnie”.

Pragmatyzm silniejszy od blokad

Dla polskiego specjalisty liczy się efekt, nie procedura. Badanie przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia na grupie 1026 osób ujawnia determinację, która powinna zaniepokoić każdego dyrektora bezpieczeństwa. 35 proc. użytkowników otwarcie przyznaje, że w przypadku nałożenia blokad na narzędzia AI szukaliby sposobów na ich obejście. Kreatywność w tym zakresie jest konkretna: 26 proc. badanych deklaruje, że generowaliby treści na prywatnym sprzęcie, a potem wysyłaliby je na służbową skrzynkę.

To zjawisko Shadow AI stwarza bezpośrednie zagrożenie. Problem polega na tym, że za masowym korzystaniem z darmowych narzędzi nie idzie odpowiednia infrastruktura. Tylko 25 proc. firm wdrożyło systemy klasy DLP czy CASB, które mogą monitorować transfer danych do chmury. „Pęknięcie widać gdzie indziej, a mianowicie w braku kontroli nad tym, kto z czego korzysta, jakie dane wrzuca do modeli i czy rozumie, co może z tym zrobić publiczny LLM” – czytamy w raporcie.

Luka kompetencyjna w cieniu technologii

Mimo powszechności AI, świadomość zagrożeń spada. Zaledwie 14 proc. zatrudnionych uważa swoje kompetencje w cyberbezpieczeństwie za wysokie. Ta erozja wiedzy jest groźna, bo ataki stają się coraz bardziej wyrafinowane. Statystyki są nieubłagane:

  • 47 proc. pracowników otrzymało niebezpieczną wiadomość, która ominęła filtry antyspamowe.
  • 32 proc. osób zobaczyło na swoim ekranie alert antywirusowy o realnym ataku.
  • Co dziesiąty badany przyznaje się do wklejania wrażliwych danych firmowych bezpośrednio do ogólnodostępnych modeli LLM.

Polski biznes stanął w rozkroku. Z jednej strony czerpie zyski z szybkości, jaką daje automatyzacja, z drugiej – ignoruje higienę pracy. Tylko 38 proc. organizacji posiada korporacyjne licencje na narzędzia AI, co spycha resztę użytkowników w stronę niezabezpieczonych, publicznych rozwiązań.