Koniec segregacji danych. SAP przejmuje Dremio, by wspierać rozwój AI
Koniec silosów danych
SAP przestaje udawać, że świat kończy się na jego własnym ekosystemie. Przejęcie Dremio, otwartoźródłowej platformy typu lakehouse, to przyznanie się do prostej prawdy: sztuczna inteligencja w przedsiębiorstwach głoduje, bo dane są uwięzione w niekompatybilnych formatach. Zamiast zmuszać klientów do kosztownych migracji, SAP wpuszcza do swojego serca standard Apache Iceberg.
To ruch czysto pragmatyczny.
Dzięki tej integracji SAP Business Data Cloud staje się natywnym środowiskiem Iceberg, co w praktyce oznacza koniec z kopiowaniem i konwertowaniem gigantycznych zbiorów informacji. Dane z systemów ERP będą teraz koegzystować z zewnętrznymi źródłami na wspólnym, otwartym fundamencie. To bezpośrednie uderzenie w konkurencję spod znaku Snowflake czy Databricks.
Architektura bez tarcia
Największą bolączką analityki korporacyjnej zawsze była sztywność infrastruktury. Dremio rozwiązuje to za pomocą architektury serverless, która skaluje się elastycznie w zależności od obciążenia. Kiedy agent AI wykonuje skomplikowane zadanie, moc obliczeniowa rośnie; gdy kończy – zasoby są natychmiast uwalniane.
Uniwersalny katalog i mapa drogowa
- Wykorzystanie Apache Polaris jako otwartego katalogu danych.
- Budowa SAP Knowledge Graph na bazie zunifikowanego kontekstu biznesowego.
- Pełna kontrola nad liniowością danych (lineage) i prawami dostępu.
- Integracja silnika in-memory SAP HANA Cloud z federacyjnym zasięgiem Dremio.
Philipp Herzig, CTO w SAP, stawia sprawę jasno: AI nie utyka z powodu słabych modeli, ale dlatego, że dane nie są gotowe dla agentów AI. Dremio ma być tym brakującym ogniwem, które zamienia surowy, pofragmentowany chaos w uporządkowaną inteligencję.
Miliard euro na badania nad Frontier AI
To nie koniec zakupów. Równolegle z Dremio, SAP przejmuje Prior Labs, co wiąże się z deklaracją zainwestowania ponad miliarda euro w ciągu najbliższych czterech lat. Cel jest oczywisty: stworzenie czołowego laboratorium badawczego Frontier AI, które przełoży surową moc obliczeniową Dremio na konkretne modele autonomiczne.
Ryzyko? Uzależnienie od otwartych standardów to miecz obosieczny. SAP obiecuje dalsze wsparcie dla projektów takich jak Apache Arrow czy Iceberg, ale integracja tak monstrualnych struktur w jedną, płynną całość zawsze niesie ze sobą ryzyko biurokratycznego bezwładu. Jeśli jednak plan wypali, do trzeciego kwartału 2026 roku otrzymamy platformę, w której dane płyną bez oporu między Excelem a najbardziej zaawansowanym LLM-em.
SAP właśnie przestał być tylko bazą danych. Staje się systemem operacyjnym dla korporacyjnej inteligencji.
