Projekt Glasswing paraliżuje City: Claude Mythos Preview znajduje tysiące luk w kluczowych systemach
Anthropic właśnie udowodnił, że największym zagrożeniem dla sektora finansowego nie jest hakerski kolektyw, lecz algorytm, który widzi za dużo. Model Claude Mythos Preview, działający w ramach ściśle tajnego programu Project Glasswing, obnażył kruchość systemów sterujących globalnym przepływem kapitału.
Skarbiec pod rentgenem
To nie była rutynowa kontrola. Jak wynika z doniesień „Financial Times”, Bank Anglii, Financial Conduct Authority oraz brytyjskie Ministerstwo Finansów rozpoczęły gorączkowe konsultacje z National Cyber Security Centre (NCSC). Powód? Sztuczna inteligencja od Anthropic zidentyfikowała „tysiące słabych punktów” w oprogramowaniu, na którym opierają się banki, ubezpieczyciele i giełdy.
Mówimy o lukach w kodzie jądra systemów operacyjnych i przeglądarkach internetowych, które dotąd uważało się za relatywnie bezpieczne.
Wall Street nie pozostało obojętne. Amerykański sekretarz skarbu, Scott Bessent, w podobnym tonie zwołał spotkanie z gigantami finansowymi USA. Jeśli regulatorzy po obu stronach Atlantyku zaczynają dzwonić na alarm w tym samym czasie, oznacza to, że Claude Mythos nie tylko znalazł drzwi, ale pokazał, że są one otwarte na oścież.
Kontrolowana detonacja czy utrata kontroli?
Anthropic broni się, nazywając Project Glasswing programem defensywnym. Wybrane organizacje mają używać modelu do łatania dziur, zanim wykorzystają je cyberprzestępcy. To jednak ryzykowna gra.
Istnieje cienka granica między narzędziem diagnostycznym a uniwersalnym wytrychem, który w niepowołanych rękach mógłby zdewastować globalne rynki w kilka sekund.
Dwa tygodnie do prawdy
W ciągu najbliższych czternastu dni liderzy brytyjskich instytucji finansowych zostaną wezwani na spotkanie. Ma ono na celu przedstawienie pełnej skali zagrożenia, jakie niesie ze sobą Claude Mythos Preview. Na ten moment panuje cisza informacyjna – Bank Anglii, FCA i NCSC odmawiają komentarza, co tylko podsyca atmosferę niepewności.
Sytuacja obnaża fundamentalny problem: technologia AI rozwija się szybciej niż zdolność instytucji publicznych do jej zabezpieczenia.
Model nie został jeszcze publicznie udostępniony i po tych rewelacjach trudno oczekiwać, by stało się to szybko. Project Glasswing stał się dowodem na to, że nasza cyfrowa infrastruktura krytyczna to kolos na glinianych nogach, a sztuczna inteligencja właśnie zaczęła dostrzegać każde pęknięcie.
