Biznes

Anthropic liderem, ale na horyzoncie widać cień SpaceX

Rynek wtórny akcji spółek prywatnych przechodzi obecnie fascynującą zmianę warty. Glen Anderson, prezes banku inwestycyjnego Rainmaker Securities, który od 2010 roku obserwuje ten ekosystem, wskazuje na wyraźne pęknięcie w narracji dotyczącej liderów sztucznej inteligencji. Chociaż OpenAI przez lata było synonimem sukcesu, obecny moment należy bezsprzecznie do Anthropic. Dynamika ta jest jednak obarczona potężnym ryzykiem zewnętrznym – zbliżającym się debiutem SpaceX, który może zadziałać jak gąbka wchłaniająca globalną płynność.

Przetasowanie na szczycie AI

Zjawisko, które obserwujemy, jest niemal paradoksalne. Według danych płynących z rynku, popyt na udziały w Anthropic przekroczył punkt krytyczny, stając się towarem deficytowym. Podczas gdy inwestorzy mają do dyspozycji akcje OpenAI o wartości około 600 milionów dolarów, na które brakuje chętnych, Anthropic przyciąga deklaracje kapitałowe rzędu 2 miliardów dolarów przy niemal zerowej podaży. Właściciele udziałów w firmie tworzącej model Claude po prostu nie chcą ich sprzedawać.

Interesujące jest podłoże tej zmiany sentymentu. Anderson sugeruje, że niedawny konflikt spółki z Departamentem Obrony USA, początkowo postrzegany jako wizerunkowe ryzyko, okazał się dla firmy katalizatorem popularności. Kreowanie wizerunku „bohatera” stającego w poprzek oczekiwaniom rządu pozwoliło Anthropic wyraźnie odróżnić się od OpenAI w oczach inwestorów instytucjonalnych. Choć wielu z nich nadal chce posiadać oba te aktywa, to właśnie Anthropic posiada dziś unikalne „momentum”.

Dyscyplina SpaceX kontrą na wyceny AI

Podczas gdy rynek AI buduje swoje wyceny na obietnicy przyszłości, SpaceX Elona Muska stanowi rzadki przykład stabilnego wzrostu bez gwałtownych korekt. W przeciwieństwie do wielu startupów, które w latach 2022-2024 straciły 60-70% swojej wartości, gigant kosmiczny konsekwentnie pnie się w górę. Sukces ten nie jest dziełem przypadku, lecz efektem konserwatywnej strategii cenowej zarządu, który – jak zauważa Anderson – nie starał się „wycisnąć” każdego dolara z każdej rundy finansowania, pozostawiając margines na błędy i organiczny wzrost wartości.

Dla wczesnych inwestorów SpaceX gra ta zakończyła się fenomenalnie. Kapitał zaangażowany w 2015 roku, gdy spółkę wyceniano na 12 miliardów dolarów, przyniósł dziś ponad stukrotny zwrot. Obecnie, przy wycenie przekraczającej bilion dolarów, firma szykuje się do debiutu giełdowego, który może przyćmić historyczne wejście na rynek Saudi Aramco.

Problem pierwszej fali

Pojawienie się SpaceX w kalendarzu IPO zmienia zasady gry dla sektora AI. Poufny wniosek o debiut, który według doniesień może mieć formę rekordowej emisji o wartości od 50 do 75 miliardów dolarów, już teraz wysusza rynek wtórny. Inwestorzy, widząc płynność na horyzoncie, przestają sprzedawać akcje SpaceX, a kupujący ustawiają się w kolejkach po ostatnie dostępne pakiety.

To stawia Anthropic i OpenAI w trudnym położeniu. Jeśli obie firmy zdecydują się na wejście na giełdę jeszcze w tym roku, będą musiały konkurować o ograniczoną pulę kapitału przeznaczonego na nowe debiuty. Pierwszeństwo SpaceX oznacza, że firma ta „zagospodaruje” największe czeki od funduszy, zostawiając następców przed wyzwaniem znalezienia kapitału w warunkach znacznie większej selektywności i mniejszego apetytu na ryzyko. W tej finansowej batalii technologia może zejść na dalszy plan, ustępując miejsca twardej matematyce podaży i popytu.