Transferowa ofensywa Microsoftu: Gigant z Redmond przejmuje badaczy Allen Institute for AI
Microsoft nie zwalnia tempa w wyścigu o dominację na rynku sztucznej inteligencji, systematycznie realizując plan uniezależnienia się od technologii OpenAI. Najnowszym ruchem korporacji jest pozyskanie kluczowych talentów z Allen Institute for AI (Ai2) oraz University of Washington. Do powołanego niedawno oddziału Microsoft AI, kierowanego przez Mustafę Suleymana, dołączają wybitni eksperci: Ali Farhadi, były dyrektor generalny Ai2, Hanna Hajishirzi, pracująca nad modelami językowymi, oraz Ranjay Krishna, specjalista od systemów multimodalnych. Naukowcy zachowają swoje stanowiska akademickie, co sugeruje chęć budowania mostu między czystą nauką a komercyjnym wdrożeniem technologii „superinteligencji”.
Kryzys w instytucie Paula Allena
Dla Allen Institute for AI, założonego w 2014 roku przez zmarłego współtwórcę Microsoftu, Paula Allena, odejście tak znaczących postaci jest bolesnym ciosem. Szczególnie dotkliwa może okazać się strata Hanny Hajishirzi, która stała na czele projektu OLMo — ambitnej inicjatywy budowy w pełni otwartych modeli językowych, wspieranej przez gigantyczny grant od Nvidii oraz Narodowej Fundacji Nauki (NSF). Eksplodująca popularność komercyjnych rozwiązań sprawia, że akademickie i otwarte podejście do AI mierzy się z nowymi wyzwaniami finansowymi i strukturalnymi.
Zmiana priorytetów i nowa rzeczywistość finansowania
Kulisy tych transferów rzucają światło na głębszą transformację w sposobie finansowania badań nad AI. Ai2 odchodzi od stabilnego, corocznego wsparcia z majątku fundatora na rzecz Fund for Science and Technology (FFST) – fundacji dysponującej budżetem 3,1 miliarda dolarów. Pod rządami dr Lyndy Stuart fundusz zmienia kurs: zamiast kosztownych badań nad modelami bazowymi (tzw. frontier models), priorytetem staje się sztuczna inteligencja stosowana, przynosząca realne korzyści w świecie rzeczywistym. Procedura konkursowego przyznawania środków na konkretne projekty sprawiła, że badacze skupieni na rozwoju samej architektury modeli zaczęli szukać miejsca tam, gdzie zasoby obliczeniowe i ambicje modelowe są nieograniczone. Wybór padł na Microsoft, który wyrasta na bezpieczną przystań dla uciekającej z akademii elity technologicznej.
