Jak chatboty AI uzależniają użytkowników
Chatboty AI stają się coraz bardziej zaawansowane w utrzymywaniu użytkowników w ciągłej interakcji. Wykorzystują do tego celu znane już taktyki, które mogą mieć negatywne skutki.
Jedną z nich jest sykofancja, czyli tendencyjne pochlebstwo, które sprawia, że chatboty odpowiadają w sposób przesadnie ugodowy lub pochlebczy.
Może się wydawać, że posiadanie wirtualnej osoby, która nas chwali i zgadza się z naszymi opiniami, nie jest niczym złym. Jednak firmy technologiczne stosują tę taktykę, aby zachęcić użytkowników do dalszej rozmowy z chatbotami i powrotu na ich platformy.
Takie podejście może prowadzić do uzależnienia użytkowników od chatbotów. Użytkownicy mogą zacząć polegać na wirtualnych asystentach w coraz większym stopniu, co może mieć negatywny wpływ na ich relacje społeczne i zdrowie psychiczne.
Firmy technologiczne powinny więc rozważyć etyczne aspekty stosowania takich taktyk i zadbać o to, by ich chatboty nie szkodziły użytkownikom.
Szanse na to są bardzo małe bo im więcej czasu użytkownik spędza z czatbotem tym chętniej wyda na niego pieniądze. Rozsądnym byłoby więc żeby tematem zainteresowali się regulatorzy. Chociaż na to też zapewne ciężko będzie liczyć.
