Biznes

Imperium Elona Muska zmierza ku konsolidacji: SpaceX rozważa fuzję z xAI

Architektura nowej potęgi technologicznej

Elon Musk przygotowuje grunt pod jedną z najbardziej znaczących operacji korporacyjnych w swojej karierze. Według doniesień agencji Reuters, SpaceX prowadzi zaawansowane rozmowy dotyczące fuzji z xAI – młodym, ale wycenianym na miliardy dolarów podmiotem rozwijającym sztuczną inteligencję. Transakcja, która miałaby opierać się na wymianie udziałów, sugeruje dążenie do stworzenia zintegrowanego ekosystemu, w którym hardware kosmiczny Starlinka spotyka się z algorytmami Groka i zasięgami platformy X.

Formalne przygotowania do tego procesu już ruszyły. W stanie Nevada zarejestrowano w styczniu dwa nowe podmioty gospodarcze, z których jeden jest bezpośrednio powiązany z CFO SpaceX, Bretem Johnsenem. Choć finalne podpisy jeszcze nie zapadły, a struktura finansowa pozostaje płynna – włączając w to ewentualne wypłaty gotówkowe dla kadry zarządzającej xAI – kierunek zmian jest czytelny. Musk dąży do skonsolidowania swoich aktywów przed planowanym debiutem giełdowym (IPO).

Finansowe tło operacji

Skala tego przedsięwzięcia budzi respekt nawet w Dolinie Krzemowej. SpaceX, wyceniane obecnie na około 800 miliardów dolarów, to najcenniejsza prywatna spółka świata. Z kolei xAI, mimo krótkiego stażu, osiągnęło w listopadzie wycenę na poziomie 230 miliardów dolarów. Połączenie tych dwóch gigantów stworzyłoby konglomerat o niemal bezprecedensowych zasobach obliczeniowych i logistycznych. Spekulacje potęguje fakt, że Bloomberg donosi o równoległych analizach dotyczących zbliżenia SpaceX z Teslą.

Krytyczne spojrzenie na synergię

Choć wizja zjednoczenia technologii satelitarnej z zaawansowaną sztuczną inteligencją brzmi atrakcyjnie pod kątem marketingowym, rodzi również pytania o przejrzystość korporacyjną i ryzyko związane z koncentracją władzy w rękach jednego lidera. Integracja danych z platformy X z mocami obliczeniowymi xAI i zasięgiem Starlinka może stworzyć przewagę konkurencyjną trudną do przeskoczenia, ale jednocześnie wystawi nową strukturę na celownik regulatorów antymonopolowych. Na ten moment rynek czeka na konkretny harmonogram, który rozwieje wątpliwości dotyczące realnej daty wejścia holdingu na giełdę.