OpenAI w obliczu Google: Altman przyznaje, że firma była bliska porażki
W dynamicznie zmieniającym się krajobrazie sztucznej inteligencji, w ubiegłym roku OpenAI było niekwestionowanym liderem, którego ChatGPT zdominował nagłówki. Jednakże, Sam Altman, szef tej innowacyjnej firmy, publicznie przyznał w wywiadzie dla CNBC, że jego przedsiębiorstwo znalazło się w defensywie i mogło zostać „zmiażdżone” przez Google w 2023 roku. To zaskakujące wyznanie ujawnia kulisy niepokojącej walki o utrzymanie pozycji lidera, co doprowadziło do ogłoszenia przez OpenAI stanu „code red”.
Google jako uśpiony gigant
„Gdyby Google naprawdę potraktował nas poważnie w 2023 roku, znaleźlibyśmy się w bardzo złej sytuacji. Myślę, że mogliby nas po prostu zmiażdżyć” – powiedział Altman, podkreślając potęgę konkurenta z Mountain View. To stwierdzenie rzuca nowe światło na kruchą przewagę OpenAI, mimo że ChatGPT zyskał niemal miliard użytkowników tygodniowo. Obudzenie się Google jest zauważalne, a dane wskazują na zmianę dynamiki.
Gemini, konkurencyjne narzędzie Google, odnotowuje imponujący wzrost. Jak wynika z danych, w trzecim kwartale 2025 roku aplikacja Gemini osiągnęła 650 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie, co stanowi wzrost o 44% w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Listopadowe statystyki pokazują również, że Gemini wygenerowało 1,35 miliarda wizyt na stronie, rosnąc o 14,3% w porównaniu do października. W tym samym czasie, ChatGPT zanotował 5,8 miliarda wizyt, co oznacza spadek drugi miesiąc z rzędu. Trend jest wyraźny: Google błyskawicznie dogania OpenAI.
Rywalizacja w sektorze przedsiębiorstw
W segmencie enterprise sytuacja OpenAI jest jeszcze bardziej napięta. Raport Menlo Ventures wskazuje, że udział OpenAI na tym rynku spadł do 27%, podczas gdy Anthropic kontroluje 40%, a Gemini wzrósł do 21%. To świadczy o intensywnej konkurencji i rosnących wyzwaniach dla firmy Altmana.
Reakcja OpenAI: „Code Red” i mobilizacja zasobów
W odpowiedzi na rosnące zagrożenie, OpenAI ogłosiło wewnętrzny stan „code red”. Oznacza to pełną mobilizację zasobów i skupienie się na kluczowych obszarach. Altman porównał obecną sytuację do pandemii, gdzie kluczowa jest natychmiastowa i agresywna reakcja. „Po prostu nie pozwalasz żadnemu konkurentowi zaczerpnąć powietrza” – miał powiedzieć szef OpenAI.
W praktyce, firma ogłosiła ośmiotygodniową mobilizację. Wstrzymano projekty takie jak rozbudowa e-commerce, reklamy, a nawet część systemów agentowych, aby skoncentrować wysiłki na ulepszeniu podstawowego produktu – ChatGPT. Już w połowie grudnia firma wprowadziła GPT-5.2, model mający przywrócić jej czołową pozycję w benchmarkach, a 16 grudnia zaprezentowano nowy generator obrazów, który jest odpowiedzią na popularność Google Nano Banana.
Przyszłość na krawędzi
Według anonimowego byłego pracownika OpenAI cytowanego przez Fortune, stawka jest wysoka: „Jeśli Google wyprzedzi OpenAI w surowej wydajności, to w zasadzie zabije biznes API OpenAI”. Nadchodzące tygodnie będą kluczowe nie tylko dla przyszłości OpenAI, ale dla całego rynku sztucznej inteligencji, gdzie toczy się walka o dominację w jednej z najważniejszych technologii naszych czasów.
