Unijne regulacje danych hamują innowacje AI, ale wpływ zależy od kultury narodowej
Wprowadzenie unijnych przepisów o ochronie danych osobowych, a w szczególności ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO) z maja 2018 roku, miało na celu zabezpieczenie prywatności obywateli. Jednak, jak wynika z badania przeprowadzonego przez L.A. Dau ze stopniem profesora w zakresie międzynarodowego biznesu i strategii na Northeastern University, regulacje te niosą ze sobą niezamierzone konsekwencje, wpływając negatywnie na tempo innowacji w obszarze sztucznej inteligencji na terenie Unii Europejskiej.
Badanie, opublikowane w „Journal of International Business Studies”, analizowało ponad 550 000 patentów związanych ze sztuczną inteligencją zgłoszonych w amerykańskim urzędzie patentowym w latach 2000-2019, obejmując 48 krajów. Profesor Dau wskazuje, że kraje stosujące RODO i podobne regulacje charakteryzują się niższym poziomem innowacji w AI. Stanowi to wyzwanie dla krajowych firm, których zdolność do konkurowania na globalnym rynku, opierającym się na szybkości innowacji, może być osłabiona.
Kulturowe zróżnicowanie wpływu RODO
Co istotne, negatywny wpływ regulacji na innowacje nie jest jednolity, ale zależy od uwarunkowań kulturowych poszczególnych państw. W swojej analizie profesor Dau wykorzystał skalę wymiarów wartości kulturowych Geerte Hofstede’a, uwzględniając wymiary takie jak indywidualizm vs. kolektywizm, asertywność, unikanie niepewności (awersja do ryzyka), dystans władzy, orientacja długoterminowa vs. krótkoterminowa oraz pobłażliwość vs. powściągliwość.
Okazało się, że w krajach o wyższym poziomie indywidualizmu, asertywności i pobłażliwości wpływ RODO na innowacje był znacznie mniej odczuwalny. Przykładem takich państw są Holandia, Dania czy Irlandia. Tamtejsze kultury mogą charakteryzować się większą elastycznością i gotowością do adaptacji, co potencjalnie pozwala na szybsze znajdowanie rozwiązań, zaspokajając jednocześnie rygorystyczne wymogi regulacyjne.
Z kolei kraje o wyższym poziomie unikania niepewności (np. Belgia, Portugalia, Grecja), większym dystansie władzy (np. Chorwacja, Rumunia, Słowenia) oraz silniejszej orientacji długoterminowej (np. Belgia, Niemcy, Litwa) doświadczyły bardziej wyraźnych negatywnych skutków wprowadzenia regulacji. Te społeczeństwa mogą być bardziej ostrożne w podejmowaniu ryzyka, co może prowadzić do wolniejszego tempa wdrażania innowacyjnych rozwiązań, zwłaszcza w obliczu złożonych wymogów prawnych.
Kompromis między ochroną danych a innowacją
Profesor Dau podkreśla, że regulacje dotyczące ochrony danych stanowią kompromis. Z jednej strony, mają one na celu ochronę konsumentów przed nadużyciami i zagrożeniami związanymi z rosnącym zastosowaniem sztucznej inteligencji. Z drugiej strony, rządy dążą do wspierania krajowych firm w osiąganiu globalnej konkurencyjności w dziedzinie innowacji AI. Wyważenie tych dwóch priorytetów jest zadaniem znacznie bardziej złożonym, niż mogłoby się wydawać.
Dla menedżerów firm technologicznych wniosek z badań jest jasny: zrozumienie kulturowych uwarunkowań rynków może pomóc w strategicznym pozycjonowaniu inicjatyw AI w krajach, które minimalizują bariery regulacyjne i sprzyjają innowacjom. Z kolei dla decydentów politycznych badanie stanowi sygnał, aby przy podejmowaniu decyzji dotyczących regulacji uwzględniać nie tylko ich zamierzony cel, ale także pełen zakres potencjalnych implikacji, w tym te dotyczące tempa rozwoju innowacji. Celem nie jest podważanie celowości RODO, ale zrozumienie jego wszystkich oddziaływań, aby móc kształtować politykę w sposób, który jednocześnie chroni obywateli i wspiera rozwój technologiczny.
