Biznes

Partnerstwo OpenAI i Walmart: od innowacji do wycen rynkowych

Współpraca giganta handlu detalicznego Walmart z OpenAI, twórcą rewolucyjnego ChatGPT, wywołała znaczący wzrost akcji tej pierwszej firmy, jednocześnie ponownie rozpalając dyskusję na temat faktycznej wartości i potencjalnej bańki spekulacyjnej w sektorze sztucznej inteligencji. Ogłoszenie partnerstwa, które umożliwi użytkownikom ChatGPT bezpośrednie zakupy w Walmart za pośrednictwem chatbota, zostało przyjęte entuzjastycznie przez rynek.

Integracja AI w codziennym handlu

W ramach nowej umowy użytkownicy ChatGPT będą mogli, bez opuszczania aplikacji, dokonywać zakupów w Walmart. Jak podkreśliła firma, chatbot ma ułatwić planowanie posiłków, uzupełnianie zapasów artykułów gospodarstwa domowego czy znajdowanie nowych produktów. Walmart obiecuje, że po stronie klienta wystarczy jedynie rozmowa i decyzja o zakupie, resztą zajmie się sprzedawca. Reakcja na ogłoszenie była natychmiastowa: akcje Walmart wzrosły o prawie 5% w dniu ogłoszenia, a następnie o kolejne 2%, osiągając rekordowy poziom.

OpenAI pod presją komercyjnej wiarygodności

Dla OpenAI, firmy która stała się symbolem dynamicznego rozwoju AI, ale również przedmiotem spekulacji dotyczących potencjalnej bańki, partnerstwo z największym detalistą na świecie jest kluczowym krokiem w kierunku udowodnienia komercyjnej żywotności. Choć warunki finansowe umowy nie zostały ujawnione, analitycy zakładają, że OpenAI będzie czerpać prowizje od transakcji realizowanych za pośrednictwem platformy. Taki model biznesowy mógłby pomóc firmie w generowaniu przychodów i w redukcji rosnącego zadłużenia, uspokajając tym samym część inwestorów zaniepokojonych jej modelem finansowania.

Dylemat bańki AI: historia się powtarza?

Rosnące wyceny firm technologicznych i liczne strategiczne partnerstwa OpenAI, takie jak te z Broadcom czy AMD, podsycają obawy o powtórkę scenariusza bańki dotcomowej z końca lat 90. W ankiecie Bank of America z października, ponad połowa globalnych zarządzających funduszami uznała, że rynek AI jest w bańce spekulacyjnej, a jedna trzecia wskazała ją jako największe ryzyko rynkowe, wyprzedzając inflację czy wyzwania związane z polityką Rezerwy Federalnej. Krytycy porównują inwestycje Nvidii w OpenAI i dostawców usług chmurowych do praktyk finansowania dostawców, które poprzedziły pęknięcie bańki dotcomowej. Zwracają także uwagę na rosnące finansowanie budowy centrów danych AI długiem, co czyni ten sektor wrażliwym na zaostrzenie warunków kredytowych.

Z drugiej strony, wielu ekspertów Wall Street uważa te obawy za przesadzone, wskazując na realne i rosnące zapotrzebowanie na AI ze strony przedsiębiorstw i rządów. Podkreślają również, że obecne wyceny spółek technologicznych, mimo wzrostów, są nadal umiarkowane w porównaniu z erą dotcomową.

Potencjalne korzyści dla OpenAI i rynku detalicznego

OpenAI prognozuje, że przed osiągnięciem rentowności do końca dekady, wygeneruje ponad 100 miliardów dolarów strat. W tym kontekście, sukces partnerstwa z Walmartem może znacząco zwiększyć przychody OpenAI, zmniejszając potrzebę dalszego zadłużania. Co więcej, pozytywne rezultaty tej współpracy mogą zachęcić innych detalistów do podobnych integracji swoich sklepów internetowych z ChatGPT, umożliwiając dotarcie do ponad 800 milionów użytkowników chatbota tygodniowo.

Analitycy Morgan Stanley oceniają, że partnerstwo to może zwiększyć marżę EBIT Walmartu nawet o 40%. Taki wynik byłby silnym argumentem dla innych graczy na rynku detalicznym, aby podążyć śladem giganta. Wzrost akcji Walmartu odzwierciedla oczekiwania inwestorów na szybszy wzrost i poprawę marż w przyszłości, co potwierdza optymizm rynku wobec potencjału AI w transformacji handlu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *