Microsoft testuje Copilota 3D: krok w stronę generowania obiektów 3D, ale daleka droga do pełnej funkcjonalności
Microsoft w dalszym ciągu intensywnie inwestuje w rozwój Copilota, dążąc do rozszerzenia jego możliwości poza domenę tekstową i graficzną. Ostatnie doniesienia, wynikające z analizy kodu i interfejsów użytkownika, wskazują na wprowadzenie funkcji generowania obiektów 3D oraz subtelne zmiany w interfejsie awatarów, które jednak pozostają w fazie testowej.
Od dawna obecna funkcja postaci w trybie głosowym Copilota, pierwotnie określana jako „charaktery”, przeszła niewielkie modyfikacje w interfejsie. Opcja jej włączenia lub wyłączenia zyskała etykietę „Labs”, co wyraźnie sugeruje, że Microsoft traktuje ją nadal jako poligon doświadczalny, a nie gotowy produkt do szerokiego wdrożenia. Choć zmiany te wydają się marginalne, ich obecność świadczy o ciągłym poszukiwaniu nowych form interakcji z AI, szczególnie dla użytkowników korzystających z Copilota w konwersacyjnych scenariuszach.
Znacznie bardziej intrygująca wydaje się eksperymentalna funkcja Copilot 3D, która ma umożliwiać generowanie obiektów trójwymiarowych na podstawie przesłanych przez użytkownika obrazów. Interfejs tej funkcji, mimo że początkowo niedokończony, jest teraz bardziej rozbudowany, prezentując kategorie takie jak postacie, sceny i różnorodne obiekty, z interaktywnymi podglądami. Użytkownicy mogą obracać i skalować modele, przełączać między wersjami kolorowymi a monochromatycznymi, a także korzystać z opcji pobierania lub regenerowania obiektów.
Interesującym dodatkiem jest tryb Explorer, pozwalający na modyfikowanie istniejących figur 3D za pomocą nowych promptów. Niestety, mimo tych wizualnych usprawnień, kluczowa funkcja generowania obiektów 3D z obrazów nadal nie działa niezawodnie w publicznych kompilacjach oprogramowania. Ta fundamentalna usterka podważa użyteczność Copilota 3D, pozostawiając jego obiecany potencjał w sferze teorii. Oznacza to, że twórcy, projektanci czy osoby potrzebujące szybkich modeli 3D, na razie nie mogą polegać na tej funkcji.
Strategia produktowa Microsoftu wyraźnie koncentruje się na przekształcaniu Copilota w wszechstronnego asystenta kreatywnego, zdolnego do obsługi różnorodnych modalności. Włączenie generowania modeli 3D idealnie wpisuje się w tę ambicję, poszerzając zakres działania Copilota poza tradycyjne generowanie tekstu i obrazu. Równolegle, Copilot Actions zyskały nową funkcjonalność odtwarzania sesji przeglądarek, co może okazać się pomocne dla zaawansowanych użytkowników i testerów, którzy chcą analizować lub udoskonalać sekwencje automatyzacji inicjowane przez AI.
Podsumowując, mimo że interaktywne aktualizacje Copilota nabierają coraz bardziej dopracowanego wyglądu, ich praktyczne zastosowanie wydaje się wciąż odległe. Największym ograniczeniem pozostaje fakt, że główna funkcja Copilota 3D nie jest jeszcze w pełni operacyjna. Microsoft kontynuuje eksplorację nowych zastosowań sztucznej inteligencji, jednak wyraźnie widać, że te nowości znajdują się w długotrwałej fazie testów, daleko od rynkowej premiery.
